reklama

Justyna Janusz

Justyna Janusz

507 004 907

25 640 24 24

Uwielbiam kryminały (ostatnio szwedzkie). Coraz częściej przy kasie w księgarni, oprócz książek, w których trup ściele się gęsto, dokładam jeszcze te o krasnoludkach czy o kotku, który był chory. Nie, nie dla odprężenia. To dla Tosi, która pojawiła się w moim życiu półtora roku temu i dość mocno je przeorganizowała. Kilka miesięcy, które spędziłam na urlopie macierzyńskim, pozwoliło mi złapać dystans, ale też sprawiło, że zatęskniłam za pracą. Nic na to nie poradzę – bardzo lubię mój powiat garwoliński. Zresztą znajomi się śmieją, iż często mówię „u nas w Garwolinie”. Trasę Siedlce-Garwolin mogłabym pokonać już niemal z zamkniętymi oczami. Nie przeszkadzało mi nawet to, że jeden z burmistrzów co środę, po ukazaniu się tekstu o nim, groził, że pozwie mnie do sądu. „Pozywał” tak przez kilka lat, aż... przestał być burmistrzem. Teraz oboje wspominamy te czasy z nostalgią.

tylko formaty tekstowe, graficzne, muzyczne oraz wideo. Maksymalnie 10 plików o łącznej wielkości max 10mb.

Pola oznaczone * są obowiązkowe

reklama
reklama

Sonda

Czy zarząd PO powinien wyciągnąć konsekwencje wobec europosłów tej partii, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. Polski?


Zobacz komentarze (1)