reklama

Francuski pocałunek

Badyl w mrowisko

Przemek Badowski 2017-05-10 10:46:39 liczba odsłon: 820

reklama

Co prawda nadal nie mamy bomby atomowej, którą już półtora roku temu szef MON chciał wypożyczyć od Amerykanów, ale za to mamy dyplomatów o podobnej sile rażenia. A jeśli nawet nie rażenia, to zrażania na pewno. Pasmo ich dokonań snuje się od Berlina przez Londyn, Paryż, Waszyngton aż po San Eskobar. 

Zostało Ci do przeczytania 88% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (0)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

reklama
reklama
reklama