reklama

Rośnie problem niepłodności

Siedlce

Artykuł sponsorowany przez firmę IBSA 2017-11-07 10:31:53 liczba odsłon: 1472
Artykuł
sponsorowany
Prof. dr hab. Piotr Laudański

Prof. dr hab. Piotr Laudański

O endometriozie i problemach, związanych z zajściem w ciążę rozmawiamy z prof. Piotrem Laudańskim, który od niedawna diagnozuje pacjentki w Siedlcach.

reklama

Jest Pan lekarzem, który na co dzień zajmuje się diagnostyką i leczeniem niepłodności. Czy dużo ludzkich dramatów, związanych z niepłodnością, Pan widział?

– Niestety tak. Problem jest poważny. Styka się z nim coraz więcej par. Widzę to na co dzień, bo zajmuję się pacjentkami, które chcą mieć dziecko, a jednak z jakichś powodów nie mogą. Każdy przypadek to inna, bolesna historia. Zresztą, pracuję w Białymstoku – w miejscu, gdzie urodziło się pierwsze w Polsce dziecko z in vitro.

Dlaczego problem niepłodności narasta?

– Główną przyczyną niepłodności jest wiek pacjentek. Kobiety coraz później decydują się na dziecko - chcą być aktywne, pracować, kształcić się. Kiedyś kobiety rodziły dzieci, mając 20 lat, teraz dzieje się to zdecydowanie później. Jednak im później próbują zajść w ciążę, tym mniejsze mają na to szanse. Narasta również problem niepłodności u mężczyzn.

Zajmuje się Pan leczeniem zarówno kobiet, jak i mężczyzn?

– Tak, diagnozuję pary. Nie da się bowiem wykluczyć wszystkich przyczyn niepłodności bez zbadania mężczyzn. Zawsze zalecam przeprowadzanie szczegółowej diagnostyki zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Od kilku miesięcy współpracuję z doktor Izabellą Kamont, prowadzącą swoją praktykę w Siedlcach. W jej gabinecie przyjmuję pacjentki. Jeśli badania można wykonać w Siedlcach, to je tu robimy, jeśli nie – zapraszam parę na szczegółowe badania do prywatnej kliniki w Białymstoku, w której również pracuję.

Problem niepłodności dla niektórych jest wstydliwy….

– Pary, które do mnie trafiają wiedzą, że ich schorzenie jest poważne, bo już wcześniej próbowały się diagnozować. Chcą mieć dziecko i wiedzą, że konieczne jest leczenie. To ich nie zniechęca.

W powszechnej świadomości za niepłodność odpowiada kobieta. Czy mężczyźni mają problem z leczeniem niepłodności?

– Kiedyś mężczyźni mieli na pewno więcej oporów. Obecnie ich świadomość jest jednak większa dzięki czemu zasadą są wizyty par w gabinetach lekarskich, a to pozwala szybciej ustalić przyczyny i problemy niepłodności.

A po porodzie dziękują…

– Tak. Przysyłają listy, kartki i maile. Jednak nie ze wszystkimi mam kontakt. Często ciąża jest prowadzona w mieście, w którym pacjentka mieszka, a przyjeżdżają do nas panie z całej Polski. Zdarza się również, że jeśli kobieta mieszka w małej miejscowości, to nie chce mówić o tym, że skorzystała z procedury in vitro. Przechodzi nad tym do porządku dziennego.

Wiek jest jedną z przyczyn niepłodności. A jakie są inne?

– Jest ich bardzo dużo. Dotyczą poszczególnych części narządu rodnego u kobiety. Mogą być np. związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem jajnika. Jedną z najczęstszych przyczyn niepłodności jest choroba, która prowadzi do zaburzeń owulacji – zespół policystycznych jajników.

To choroba uleczalna?

– Nie, ale pacjentce można pomóc z nią walczyć i to zarówno, gdy chce zajść w ciążę, jak i wtedy, gdy nie ma takich planów. Wtedy staramy się poprawić jej jakość życia i zadbać długofalowo o zdrowie w przyszłości. Panie, które cierpią na zespół policystycznych jajników, zwykle mają nadwagę i predyspozycje do chorób metabolicznych. W łagodzeniu skutków choroby pomaga np. reżim dietetyczny. Jeśli pacjentka chce zajść w ciążę, stosujemy specjalne leki do stymulacji owulacji. W Siedlcach doktor Kamont z powodzeniem to robi. Jeśli jednak w przypadku konkretnej pacjentki okaże się takie postępowanie niewystarczające, konieczne mogą się okazać bardziej zaawansowane procedury, jak np. zapłodnienie pozaustrojowe.

Dużo się mówi również o endometriozie, jako przyczynie niepłodności…

– To poważna choroba. Tytuł doktora habilitowanego uzyskałem na podstawie swoich prac naukowych o endometriozie. Jest to bardzo poważna, przewlekła choroba, dotykająca głównie kobiety w wieku rozrodczym. U 90% kobiet pewna część tkanki endometrium, która znajduje się w macicy, podczas miesiączki wstecznie jajowodami dostaje się do jamy brzusznej i tam u ok. 10% kobiet nieprawidłowo się rozrasta. Tworzy się w następstwie, mówiąc bardzo ogólnie, nieprzyjazne środowisko dla zapłodnienia. W bardziej zaawansowanym stadium tej choroby, gdy powstają zrosty, zapłodnienie w ogóle nie jest możliwe.

I nigdy nie będzie możliwe?

– W zaawansowanej endometriozie jedynym ratunkiem dla kobiet jest zapłodnienie pozaustrojowe. Zostało to potwierdzone w licznych badaniach naukowych. Przy endometriozie, przebiegającej w łagodniejszy sposób, można próbować stymulacji owulacji połączonej z inseminacją. Odbywa się to w ten sposób, że od partnera kobiety uzyskuje się nasienie, odpowiednio przygotowuje i umieszcza w jej drogach rodnych za pomocą specjalnego cewnika. I trzeba powiedzieć też jasno, że nawet jeśli kobieta nie chce zajść w ciążę, to endometriozę trzeba leczyć. Ta choroba powoduje bowiem inne poważne skutki: przewlekłe i bolesne miesiączki, bolesne stosunki płciowe, przewlekły ból miednicy, a w bardzo rzadkich przypadkach może ulec zezłośliwieniu. Kobiety zmagają się z tymi dolegliwościami. Często najpierw zgłaszają się do chirurga czy gastrologa.

Objawy nie są tak oczywiste?

– Nie. Często gastrolog czy chirurg konsultują się z ginekologiem. Gdy endometrioza jest zaawansowana i tworzy na przykład torbiele jajników, to możemy ją łatwo zobrazować za pomocą badania usg, ale łagodną postać trudniej zdiagnozować. Od pierwszych objawów (najczęściej bólu) do diagnozy mija średnio 10 lat.

Długo.

– I to kolejny problem, bo kobieta nie wiedząc, że choroba się rozwija, nie może jej oczywiście leczyć. Stąd późniejsze problemy z niepłodnością. Szacuje się, że 20-30 % kobiet z endometriozą ma problemy z niepłodnością.

Dziękuję za rozmowę.

Prof. dr hab. Piotr Laudański

– specjalista w zakresie położnictwa, ginekologii, perinatologii oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości. Wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, konsultant wojewódzki w dziedzinie perinatologii, kierownik Kliniki Perinatologii i Położnictwa Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku; autor ponad 70 publikacji naukowych z listy filadelfijskiej, autor 10 patentów i wniosków patentowych, liczne nagrody krajowe i międzynarodowe, w tym, m.in. Nagrodą Innowatora Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Złoty Medal i Srebrny Medal Chorwackiego Stowarzyszenia Innowacji na Międzynarodowej Wystawie Innowacji w Genewie w 2015 r.; kierownik/główny wykonawca w ponad 60 projektach krajowych i zagranicznych.

Kontakt: https://piotrlaudanski.pl

Prywatny Gabinet Ginekologiczno-Położniczy Izabella Kamont
08-110 SIEDLCE, ul. Wojska Polskiego 58
Rejestracja: tel. 602 224 024
Kriobank Centrum Leczenia Niepłodności,
Ginekologia i Położnictwo
15-879 BIAŁYSTOK, ul. Stołeczna 11

Rejestracja: tel. 48 85 744 13 78

Tweetnij

drukuj
reklama
reklama
reklama