reklama

Nie tak miało być

Siedlce

Justyna Janusz 2018-01-24 07:53:11 liczba odsłon: 7226
Zbigniew Szymaniuk ma żal do pracowników szpitala. fot. Aga Król

Zbigniew Szymaniuk ma żal do pracowników szpitala. fot. Aga Król

Ojciec pacjenta oddziału psychiatrycznego w Siedlcach domaga się wznowienia śledztwa w sprawie ucieczki syna z oddziału. Uciekł, by popełnić samobójstwo.

reklama

Uciekł ze szpitala i zabił się. A na oddział trafił, bo... miał myśli samobójcze.

– Chciałem ratować syna, a zawiozłem go na śmierć – mówi Zbigniew Szymaniuk z Niemojek. – On mnie tak prosił: Tata, ratuj!

Karola zawiózł na oddział psychiatryczny siedleckiego szpitala miejskiego w sierpniu. Dzień po przyjeździe, syn pana Zbigniewa uciekł ze szpitala. Przecisnął się przez lufcik. Szukano go wiele miesięcy... Jego zwłoki znaleziono na początku grudnia ubiegłego roku.

Pan Zbigniew chce, by prokuratura zbadała, dlaczego jego syn, który trafił na oddział z myślami samobójczymi, nie był należycie pilnowany. I jak to się stało, że uciekł. Szpital twierdzi, że w dokumentacji medycznej nie ma informacji o tym, że pacjent miał myśli samobójcze.

 

Zostało Ci do przeczytania 83% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (10)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Advertisement