reklama

Brak parkingu przy stacji Siedlce Zachodnie

Siedlce

Czytelnik Adam 2018-02-09 10:29:36 liczba odsłon: 4392

fot. Czytelnik Adam

Kurz, błoto i doły - w takich warunkach codziennie musi parkować kilkadziesiąt osób, które dojeżdżają do pracy w stolicy ze stacji Siedlce Zachodnie.

reklama

Postaram się wyjaśnić w kilku słowach na czym polega problem. 

Każdego dnia pociągami do Warszawy dojeżdża z Siedlec kilka tysięcy osób. Pojemność Łukowianki to ok. 850 osób, z czego, po wyruszeniu ze stacji Siedlce Zachodnie, pociąg zapełniony jest w ok 90-95% miejsc siedzących. Liczba samochodów parkujących w błocie i dziurach, a w lecie w dziurach i kurzu każdego dnia wynosi pomiędzy 120 - 150.

Dworzec Zachodni w Siedlcach zapewnia całemu miastu mniejsze korki w centrum, szczególnie w godzinach porannego i wieczornego szczytu, jak również więcej miejsc parkingowych w centrum, których i tak jest jak na lekarstwo.

Ludzie dojeżdżający i pracujący w Warszawie to osoby, które przynoszą temu miastu przychód w postaci podatków! Wysokich podatków. Jak również wydają w Siedlcach zarobione w Warszawie pieniądze. Zapewniają też miejsca pracy mieszkańcom Siedlec np. nianiom czy opiekunom ludzi starszych.

Osobiście dojeżdżam codziennie do stolicy od roku 2010. W tym czasie poprawił się rozkład pociągów, jakość pociągów i ich punktualność. Niestety nie poprawiło się nic, co mogło poprawić miasto. Z roku na rok jest nawet coraz gorzej. Brak porządnego parkingu dookoła Siedlec Zachodnich jest karygodne!

Każdego dnia osoby dojeżdżające zmuszone są parkować w błocie bez możliwości czystego przejścia na peron. Dookoła stacji znajdują się 3 "dzikie" miejsca. Każde z nich oferuje identyczne atrakcje: błoto, dziury i straszny kurz w ciepłe dni. Miejsce jest fatalne. Dodatkowo: wejście na peron znajduje się tylko z jednej strony. To znaczy, że jeśli ktoś zechce zaparkować samochód przy końcu peronu musi (o ile wcześniej nie ugrzęźnie) przejść przez to całe błoto aż do początku stacji, następnie pokonać tą samą odległość już na stacji. Perony wybudowane są kompletnie bez głowy. Jakby ktoś z premedytacją chciał utrudnić ludziom życie.

Osobiście jestem bardzo zbulwersowany brakiem parkingu i brakiem jakiegokolwiek zainteresowania ze strony miasta. Płacę w Siedlcach olbrzymie podatki,ale też mam możliwość przeniesienia się do urzędu skarbowego w Warszawie. Wyobraźmy więc sobie, że nie tylko ja mam taką możliwość, ale większość ludzi dojeżdżających do Warszawy również by z niej skorzystała...  I jak wtedy wyglądałby budżet miasta? 

Tweetnij

drukuj
Komentarze (22)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
Advertisement