reklama

Osierocił trójkę dzieci

Siedlce

Milena Celińska 2018-03-10 14:00:00 liczba odsłon: 19589
fot. arch.

fot. arch.

Paweł miał tylko 37 lat. Okoliczności jego śmierci są wstrząsające. Zginął od ciosów nożem, bo zareagował na wandalizm.

reklama

Paweł i jego żona to siedlczanie, którzy kilka lat temu wyjechali za pracą do Warszawy. Tam kupili mieszkanie i wychowywali trójkę dzieci. W nocy z 9 na 10 lutego Paweł ze znajomymi wracał do domu. Na Krakowskim Przedmieściu, przy skrzyżowaniu z ulicą Trębacką, zauważył, że jakiś młody mężczyzna kopie w barierki, ustawiane podczas rocznic smoleńskich. Zwrócił mu uwagę. A potem...

 – Doszło do wymiany zdań i w efekcie do agresji, która zakończyła się zadaniem ciosów nożem Pawłowi K. Sprawca to 26-letni Adrian C. Zadał trzy ciosy nożem w okolice klatki piersiowej i brzucha – mówi prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

SZOK DLA RODZINY I PRZYJACIÓŁ

Paweł trafił do szpitala w stanie krytycznym. Na Facebooku pojawiła się wiadomość, że trzeba oddać dla niego krew. Siedlczanie natychmiast zareagowali. Wspominając kolegę z młodych lat, udostępniali post. Ludzie nie wierzyli w to, co się stało. Byli zszokowani tym, że zwrócenie komuś uwagi może mieć tak tragicznie skutki. Niestety, Paweł po 11 dniach przegrał walkę o życie.

– Nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego tak właśnie się stało, dlaczego żyjemy w tak brutalnym świecie, w którym człowiek człowiekowi potrafi odebrać największą jego wartość, życie – mówi organizator zrzutki na rzecz rodziny Pawła z fundacji Tour de Fundacja.

W miniony piątek odbył się pogrzeb Pawła. Pozostawił żonę i trójkę dzieci w wieku: 11 lat, 3 lata oraz 18 miesięcy.

POTRZEBNA POMOC

Tour de Fundacja postanowiła zorganizować zbiórkę finansową na stronie internetowej „zrzutka.pl”, by pomóc rodzinie pogrążonej w rozpaczy. Tak nagła i bezsensowna śmierć kogoś bliskiego boli jeszcze bardziej, zabiera poczucie bezpieczeństwa. W ciągu kilku dni na koncie pojawiło się ponad 100 tys. zł. Chcą zebrać 250 tys. zł. Po komentarzach widać, że pieniądze wpłacali nie tylko znajomi, przyjaciele z Siedlec i Warszawy, ale także obcy ludzie.

– Nasza akcja i zrzutka ma na celu pokazanie jedności i solidarności dla rodziny Pawła po Jego stracie. Nie będziemy analizować potrzeb finansowych Jego rodziny, nie o to w tej zrzutce chodzi. Paweł odszedł w okolicznościach morderstwa, został śmiertelnie ugodzony nożem w centrum Warszawy, to nie powinno się po prostu zdarzyć! Olbrzymia tragedia wydarzyła się tuż obok nas, dlatego chcemy pomóc w ten najprostszy dostępny sposób, poprzez zbiórkę środków pieniężnych. Jako organizator, nasza fundacja nie pobiera z tego tytułu żadnej prowizji.

PO PROSTU ZWRÓCIŁ UWAGĘ...

Jaki był Paweł? Na pewno nie przechodził obojętnie obok ludzi i zdarzeń, gdy działo się coś złego.

 – Dla wielu z nas był znajomym, kolegą, przyjacielem, sąsiadem, fanem i kibicem Legii, pracownikiem Warszawskich Tramwajów.... – zamyśla się jego przyjaciel i apeluje: – Ta zbiórka musi być wyrazem naszej solidarności, empatii, jedności i bycia z rodziną Pawła w tych bardzo trudnych chwilach. Jeżeli możecie, czujecie taką potrzebę, wesprzyjcie ją!

Adrian C. jest w areszcie śledczym. Usłyszał zarzut zabójstwa, odmówił złożenia wyjaśnień. Oświadczył, iż nic nie pamięta.

Przyjaciół Pawła boli to, że z jego śmierci środowiska prawicowe zrobiły już polityczną grę. Przecież interweniował w tak szczególnym miejscu, ważnym dla czczących rocznice katastrofy smoleńskiej. A Paweł był daleki od polityki... Zwrócił uwagę wandalowi, bo po prostu nie podobało mu się chamskie zachowanie młodego mężczyzny. I przypłacił to życiem.

Wiele osób zadaje sobie teraz pytania: Czy warto reagować, gdy widzimy wandali albo przemoc na ulicy? Czy jest sens się narażać? Może lepiej przejść obojętnie? Prokurator Łukasz Łapczyński jest ostrożny w udzielaniu dobrych rad.

– Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Nigdy nie wiemy, z kim mamy do czynienia. Może to być osoba chora, ze skłonnościami do agresji, nieobliczalna itp. Nie wiemy, co przy sobie ma i w jaki sposób zareaguje. A z drugiej strony, nie powinniśmy pozostawać bierni na niewłaściwe sytuacje... Najlepsze wydaje się powiadomienie odpowiednich służb: policji, straży miejskiej.

Tylko czy te służby przyjadą na czas?

Chcecie pomóc najbliższym Pawła? Pieniądze można wpłacać poprzez stronę internetową https://pomagam. zrzutka.pl/3rd39e lub na nr konta 61175013126887085089580860 w tytule wpisując „dla rodziny Pawła”

Tweetnij

drukuj
Klauzula informacyjna
Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.