reklama

D. Szustek prawomocnie uznany winnym pomówienia. 
Burmistrz zapłaci za konfitury

Łuków

Piotr Giczela 2018-03-08 09:50:00 liczba odsłon: 1826
Obejmując urząd Burmistrza Miasta Łuków, uroczyście ślubuję, że dochowam wierności prawu, a powierzony mi urząd będę sprawować tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców – ślubował D. Szustek, zostając w 2014 r. burmistrzem. Fot. PGL

Obejmując urząd Burmistrza Miasta Łuków, uroczyście ślubuję, że dochowam wierności prawu, a powierzony mi urząd będę sprawować tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców – ślubował D. Szustek, zostając w 2014 r. burmistrzem. Fot. PGL

Dariusz Szustek, burmistrz Łukowa, a od niedawna posiadacz tytułu Człowieka Roku tygodnika „Wspólnota Łukowska”, ma na swoim koncie kolejny, prawomocny wyrok. W Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Siedlcach dobiegł końca głośny, relacjonowany przez nas „proces o konfitury”.

reklama

Chodziło o pomówienie Bernardy Machniak, przewodniczącej Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w SP ZOZ w Łukowie. Teraz już można napisać, że dopuścił się jego burmistrz Łukowa. Do przestępstwa doszło 17 kwietnia 2015 r., kiedy to D. Szustek udzielając wywiadu radiowego na antenie Katolickiego Radia Podlasie powiedział, że związkowa działalność B. Machniak ma charakter polityczny, a przewodnicząca związku jako działaczka PO „dostała słoik z konfiturami od pana Grzegorza Gomoły [ówczesnego dyrektora SP ZOZ - przyp. red.] i została od razu przeniesiona na stanowisko kierownicze”.

Stanowisko kierownicze w Stacji Ratownictwa Medycznego B. Machniak otrzymała dużo wcześniej. Na kierowniczkę mianował ją poprzednik G. Gomoły - dyrektor Jerzy Kamiński i awans ten nie miał nic wspólnego z działalnością publiczną pielęgniarki. Dlatego B. Machniak nie puściła tych słów mimo uszu. Uznając je za szkalujące wytoczyła burmistrzowi proces o pomówienie. Toczył się on przed Sądem Rejonowym w Siedlcach. Wyrok skazujący dla burmistrza D. Szustka zapadł 17 stycznia 2017 r.

Oskarżony był wówczas zobowiązany do zapłacenia grzywny w wysokości 2.250 zł, a ponadto 3.000 zł nawiązki prywatnej na rzecz oskarżycielki. Sąd nakazał też D. Szustkowi pokryć koszta sądowe oraz koszta adwokata oskarżycielki w łącznej kwocie 4.115 zł.

Wyrok był nieprawomocny. Burmistrz Łukowa nie zgodził się z nim i złożył apelację do siedleckiego Sądu Okręgowego. Po rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy nieco zmienił wyrok Sądu Rejonowego. Nadal uznając D. Szustka  winnym zarzucanego mu przestępstwa z art. 212 § 2 Kodeksu karnego, zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania tytułem próby na okres roku i o zmniejszeniu nawiązki prywatnej na rzecz B. Machniak z 3 na 1,5 tys. zł. Nie będąc przez rok formalnie skazanym, burmistrz nie musi też płacić orzeczonej w I instancji kary grzywny. Za to jednak SO zobowiązał oskarżonego do wpłacenia 1.000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. D. Szustek ma również ponieść koszty sądowe, które obecnie łącznie wynoszą 4.970 zł.

Wyrok jest prawomocny i w normalnym trybie nie może być już zaskarżony.

Więcej szczegółów w papierowym i e-wydaniu „TS”.

 

 


Przeczytaj więcej na ten temat:

Koniec procesu o konfitury. Sąd skazał burmistrza Łukowa!
Łuków: Burmistrza czeka proces
Z konfiturami do mediatora
Proces o konfitury
Z konfiturami do sądu

Tweetnij

drukuj
Komentarze (7)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Czytaj także

Advertisement