reklama

Tego dnia coś w nim pękło

Siedlce

Justyna Janusz 2018-05-16 09:00:27 liczba odsłon: 11748
Zdjęcie symboliczne fot. Aga Król

Zdjęcie symboliczne fot. Aga Król

Pół nocy siedział przy drzwiach. Z nożem w ręce. Nie chciał wypuścić nikogo, kto mógłby zadzwonić po pogotowie i policję.

reklama

Sebastian K. został wyciągnięty z łóżka, zakuty w kajdanki i oskarżony o zabójstwo. Nie pamiętał, co się dokładnie stało. Wiedział jedno: miał dość pijącej matki i jej konkubentów. Tego, że pili, nie pracowali i go okradali. Tamtego wieczoru emocje wzięły górę. Teraz może za to srogo zapłacić.

BABKA, DOMY DZIECKA, RODZINA ZASTĘPCZA

Niektórym w życiu po prostu się nie układa. Od urodzenia mają pod górkę. Sebastian K. nie miał udanego dzieciństwa, matkę widział wiecznie pijaną. Najpierw zajmowała się nim babka, później opieka społeczna. Jako kilkulatek trafił do domu dziecka. Przenoszony z placówki do placówki, w wieku 12 lat trafił do rodziny zastępczej. O matce jednak pamiętał, tak jak pamięta każde dziecko. Potrzebował jej. Miał kilkanaście lat, gdy dowiedział się, że drugi raz wyszła za mąż i zamieszkała z mężem. Po pewnym czasie wyprowadziła się, a małżeństwo rozpadło się, bo piła. Zamieszkała wówczas w sąsiedniej wsi, z braćmi Z.

Zostało Ci do przeczytania 77% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (11)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Advertisement