reklama

Tak było w Drohiczynie aktualizacja

Siedlce, Drohiczyn, Mazowsze, Podlasie

Aneta Abramowicz-Oleszczuk 2018-06-06 00:05:00 liczba odsłon: 16061

Pokaz konny Tatarów Polskich, fot. Aneta Abramowicz-Oleszczuk

Członkowie grup rekonstrukcyjnych ciągną do Drohiczyna z najróżniejszych zakątków Polski - z Cieszyna, Poznania, Nowego Sącza oraz Warszawy i okolic.

reklama

Nierzadko biorą ze sobą dzieci, rodziców i... przyczepki samochodowe. Najmłodsze dzieci rekonstruktorów miały w tym roku 2,5 miesiąca (chłopczyk) i 4 miesiące (dziewczynka). Przemieszczają się w ten sposób po Polsce przez dobrych kilka miesięcy. "Sezon" rekonstrukcyjny zaczyna się bowiem już w kwietniu, a kończy wraz z wakacjami.

Osoby, które podziwiają ich ubrania, rzemiosło i styl życia, przyjeżdżają - co było widać po tablicach rejestracyjnych samochodów i motocykli - z: Sokołowa Podlaskiego, Łosic, Siedlec i okolicy, Białej Podlaskiej z przyległościami, Białegostoku i z zagranicy.

I jedni, i drudzy - obierając kurs akurat na Drohiczyn - dokonują pewnego wyboru...

Tylko w tym roku w tym samym czasie odbywały się bowiem trzy inne imprezy rekonstrukcyjne, a pikników, festynów i zabaw, zorganizowanych w regionie z okazji Dnia Dziecka, nawet nie będę próbowała liczyć.

Co takiego jest w Zlocie Wojowników, Słowian, Bałtów i Wikingów, że wybierają się na niego tysiące osób?

Tegoroczny, XIII już zlot, mógł niczym magnes przyciągnąć turystów do Drohiczyna kramami rzemieślniczymi i wytwórczymi, pokazami rzemiosł, turniejami i koncertami. W tym roku wystąpiły zespoły: Jar, Ragojka, Żmij i kapela Drewutnia.

Konkurs kulinarny, na potrawę, przygotowaną z tego, co można znaleźć i kupić w najbliższej okolicy, tak jak rok temu,  okazał się świetnym pomysłem. Pokazy sokolnicze nie tylko zachwyciły publiczność, ale też dostarczyły dreszczyku emocji nie mniejszego niż pokazy konne. Ptaki (kruk, myszołów, płomykówka, orzeł stepowy, puchacz syberyjski i sokół raróg) wykazały się bowiem nie tylko sprytem i inteligencją (kruk np. ma inteligencję 6-letniego dziecka), ale też... charakterem. Czasem się nie posłuchały, kilka razy uciekły, ale zawsze... wróciły skuszone nagrodą. ;-)

Pokazy konne Tatarów Polskich zaprezentowali na koniach czystej krwi arabskiej Anna Sokólska i Michał Piasek.

I mimo iż Żerca w tym roku zdecydowanie częściej fotografował niż wróżył, pomyślności i na bitwach, i na całym Zlocie nie zabrakło. 

W przyszłym roku "najazd" wojowników, Słowian, Bałtów i Wikingów jest planowany na weekend świętojański, dlatego też nie zabraknie na nim... Sobótki. 

Do zobaczenia za rok! (Ana)

Tweetnij

drukuj
Komentarze (4)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama
reklama
reklama
Advertisement