reklama

Pani Aniu, jest dawca!

Siedlce

Zbigniew Juśkiewicz 2018-07-06 15:13:46 liczba odsłon: 1521
Fot arch. TS

Fot arch. TS

Ania odezwała się po dwóch latach. Tych, w których ważyły się jej losy.

reklama

- Może mnie pan pamięta, a może nie. Dwa lata temu prosiłam o poinformowanie czytelników, że potrzebuję dawcy szpiku kostnego. Ukazała się publikacja „Silna jak tur”. O mnie i o mojej chorobie. Wtedy bardzo mi to pomogło. A co dzieje się dzisiaj? Jest dobrze.

Oczywiście, że pamiętam Anię, bo nieczęsto się zdarza, że od kogoś dosłownie emanuje tyle ciepła i serdeczności. Kiedy tylko weszła do redakcji, uśmiechnięta, od razu zrobiło się jaśniej. A przecież to wtedy młoda dziewczyna dowiedziała się, że jest chora na chłoniaka skóry.

Dla 25-letniej wówczas Ani był to szok. Fatalną diagnozę usłyszała w momencie, kiedy wszystko zapowiadało się wspaniale: skończyła studia i zaczęła wymarzoną pracę jako fizykoterapeuta w siedleckiej przychodni. Zawsze chciała pomagać ludziom. Postęp choroby uniemożliwił jej jednak wykonywanie zawodu. Musiała odejść na rentę. Wierzyła jednak, że to tylko na jakiś czas. Tę wiarę było widać w jej oczach. Mówiły wyraźnie – jestem silna. Rezygnacja? Nie ze mną takie numery.

Także ja nabrałem pewności, że wszystko musi się udać, że Ania wyjdzie z choroby zwycięsko, że pokona nowotwór.

Ania nie tylko walczyła o siebie. Zaczęła współpracę z fundacją DKMS Baza Dawców Komórek Macierzystych Polska. Gdy najtrudniejsze było dopiero przed nią, koncentrowała się na organizowaniu akcji rejestrowania potencjalnych dawców komórek macierzystych w: Skórcu, Kutuniu, Żeliszewie Podkościelnym.

- Wyszłam ze swoją chorobą do ludzi, żeby wiedzieli, że nowotwór to nie wyrok i żeby nie traktować go jak tabu.

25 maja minęły dwa lata od przeszczepu. Udanego. Właśnie opisała swoją historię na potrzeby fundacji DKMS.

- Wszystko po to, aby wesprzeć tych, którzy są w podobnej sytuacji. I aby zachęcić do zostania dawcą szpiku, podzielenia się cząstką siebie. Tak wielu jest potrzebujących. Nie chodzi mi o chęć zaistnienia. Chodzi o to, żeby zwiększyć ludzką świadomość, że tak niewiele trzeba, by komuś pomóc.

Zostało Ci do przeczytania 68% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej.

Tweetnij

drukuj
Komentarze (3)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

reklama

Klauzula informacyjna

Szanowny Użytkowniku

Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” zaktualizowała swoją Politykę Prywatności. Portal tygodniksiedlecki.com używa cookies (ciasteczek), aby zapewnić jak najlepszą obsługę naszej strony internetowej. Wydawnicza Spółdzielnia Pracy „Stopka” i jej Zaufani Partnerzy używają plików cookies, aby wyświetlać swoim użytkownikom najbardziej dopasowane do nich oferty i reklamy. Korzystanie z naszego serwisu oznacza to, że nie masz nic przeciwko otrzymywaniu wszystkich plików cookies z naszej strony internetowej, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak, aby nie pobierała ona ciasteczek.