reklama

Pomoc na zakręcie

Siedlce

Justyna Janusz 2018-11-23 09:19:09 liczba odsłon: 1350
Katarzyna Izdebska i Anna Dyńka fot. Aga Król

Katarzyna Izdebska i Anna Dyńka fot. Aga Król

Rodzice nie chcą nic dla siebie. Proszą tylko o coś dla dzieci. A dla tych często największym marzeniem jest zeszyt, kredki lub… buty na zimę.

reklama

Anna Dyńka, wolontariuszka Szlachetnej Paczki, przyznaje, że najtrudniej jej patrzeć na dzieci płaczące ze szczęścia na widok zeszytów lub na dorosłe kobiety, dla których największym marzeniem był dezodorant w kulce.

– Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, że tak przyziemne rzeczy mogą być czyimś marzeniem – mówi. – I to z prostego powodu: tych ludzi nie stać, żeby te rzeczy kupić.

Wolontariuszką została po raz kolejny, ale z ludzką biedą i nieszczęściem jeszcze się nie oswoiła.

– Każdemu z nas towarzyszą ogromne emocje. Nie da się po wizycie po prostu wyjść i zapomnieć. Wracamy do domów, płaczemy, myślimy o tych ludziach cały czas. Te emocje nakręcają nas do działania.

POMÓC SIĘ PODNIEŚĆ 

Zostało Ci do przeczytania 85% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (8)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Advertisement