reklama

Życie pisze dziwne scenariusze

Węgrów, Miedzna

Stanisław Jastrzębski 2019-01-03 09:55:06 liczba odsłon: 922
Janusz Rutkowski fot. sej

Janusz Rutkowski fot. sej

Rozmowa z JANUSZEM RUTKOWSKIM, byłym wójtem gminy Miedzna

reklama

- Jak to jest, kiedy nie trzeba wstawać rano i jechać na ósmą do pracy w urzędzie gminy?

- Kilka dni takiego lenistwa może mi się należało, bo rzadko bywałem na urlopach. Ale dalej wstaję o 6.

- Nie tęskni pan za urzędem? Zostawił pan tam wiele lat życia...

- Czy tęsknię? Człowiek trochę myśli o zadaniach, planowanych na ten rok. I o tych na kolejne lata. Jednak rozstałem się już z Urzędem Gminy. Może niektórzy pracownicy bardziej to przeżywali niż ja. Mieli obawy związane z nowym wójtem. Mówiłem im: Wszystko się ułoży. Mój następca jest spokojny, zrównoważony. Minęło kilka tygodni i pracownicy nie mają szczególnych powodów do niepokoju. Wszystkie sprawy idą swoim torem.

- Wciąż wstaje pan rano... Nie łapie się pan na tym, że trzeba włożyć garnitur, zawiązać krawat i jechać do pracy? 

Zostało Ci do przeczytania 81% artykułu

Aby przeczytać całość wyślij SMS-a na nr 70906 o treści "tekst". (Koszt sms-a 61gr z VAT)

Otrzymany kod zwrotny wpisz w polu poniżej (do wykorzystania trzy razy).

Usługa nie działa w sieci T-Mobile

Tweetnij

drukuj
Komentarze (2)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Advertisement