reklama

Żaden lek nie zastąpi ruchu

Siedlce

Mirosław Buczek 2019-01-12 08:22:01 liczba odsłon: 1086

Marzena Kamińska

Tegoroczna spartakiada siedleckich przedszkoli była okazją do porozmawiania o roli ruchu w rozwoju dzieci i młodzieży. Hasło: ruch może zastąpić wszystkie leki, ale żaden lek nie zastąpi ruchu, wraca do łask.

reklama

Widok mam i ojców, dopingujących swoje pociechy, daje nadzieję, że nie staniemy się nacją ludzi kalekich, bez odporności na trudy życia.

– Ćwiczenia z zakresu dużej i małej motoryki pomagają dzieciom wszechstronnie się rozwijać – mówi Elżbieta Trojecka, dyrektor siedleckiego przedszkola „Kubuś Puchatek”. - Ruch jest wesołą zabawą i żywiołem. Nie musimy zachęcać dzieci do zabaw ruchowych. Karą dla nich byłoby, gdybyśmy te zabawy ograniczali. Mnie, jako wychowawczyni i opiekunce, duch sportowy nie jest obcy.

Związki rodzinne do czegoś zobowiązują (pani Elżbieta jest żoną byłego piłkarza Pawła Trojeckiego, a jej bracia Krzysztof i Andrzej Pawlusiewiczowie także byli piłkarzami – przyp. MB).

– Ruch to pasja, dobra zabawa i podstawa prawidłowego rozwoju młodych ludzi – dodaje Marzena Kamińska z przedszkola „Akademia Maluszka”. - Ochrona dzieci i młodzieży przed wysiłkiem fizycznym poprzez zwolnienia lekarskie z zajęć w-f, to wyrządzanie im krzywdy. W uzasadnionych przypadkach nie da się uniknąć zwolnień, ale nie mogą one być nadużywane z powodu nadopiekuńczości rodziców.

– W dzisiejszych czasach, gdy dzieci godzinami siedzą w domach, ślęcząc nad tabletami, ruch fizyczny ma szczególne znaczenie – uzupełnia Ilona Ilczuk z Miejskiego Przedszkola nr 15 w Siedlcach. - Zorganizowane formy kultury fizycznej są antidotum na zagrożenia cywilizacyjne. Zachęcamy dzieci do różnych ćwiczeń. Jedni robią to ochoczo, drudzy trochę mniej. Ważne, żeby wszyscy złapali bakcyla aktywnego trybu życia. Najlepiej od najmłodszych lat.

– Przyszła moda na sport masowy – optymistycznie ocenia Daniel Zdunek, tata sześcioletniej Mai (reprezentowała w finale spartakiady „Akademię Maluszka”) i trzyletniego Mateuszka. - Młodzi ludzie biegają, grają w piłkę, jeżdżą na rowerach, pływają. Rywalizacja wyzwala adrenalinę, a to jeszcze bardziej zachęca do ćwiczeń. Myślę, że w niedalekiej przyszłości zwolnienia lekarskie z wychowania fizycznego odejdą do lamusa. Jeśli rodzice zabiegają o zwolnienie, gdyż boją się, że ich dziecko się zmęczy, że może je ktoś popchnie, że się przewróci na murawę, to najpierw sami powinni się leczyć na głowę.

Tweetnij

drukuj
Komentarze (1)

Komentarz został dodany

Twój komentarz będzie widoczny dopiero po zatwierdzeniu przez administratora

Dodanie komentarza wiąże się z akceptacją regulaminu

  • najstarsze

  • najnowsze

  • popularne

Advertisement