reklama

Trzecie oko

Jeśli to prawda

Jak piszą w „Do rzeczy” dwaj panowie G., czyli Gociek & Gmyz, scenariusz śląski, polegający na przeciągnięciu kogoś z opozycji do koalicji z PiS, miał być zrealizowany także w sejmiku mazowieckim: Tutaj również znaleziono człowieka rozsądnego, praktycznego i gotowego na koalicję z PiS. W dodatku był to człowiek z Peezelu. Człowiek ów wycofał się niespełna godzinę przed głosowaniem, szlochając, że całą noc atakowali go zieloni bracia i że on nie może, bo mafia zniszczy jego, jego rodzinę i wszystko, co tylko jego jest. Podczas pierwszego posiedzenia sejmiku struzikowcy pilnowali go mocno. Nawet do toalety musiał chodzić w dwuosobowej obstawie. Złe języki opowiadają, że groźba struzikowców były jasna – albo, chłopie, zmieniasz zdanie, albo mamy na ciebie w szufladzie takie haki, że wylądujesz w więzieniu. Jeśli to prawda, to chyba jednak dobra zmiana powinna być zadowolona, że manewr śląski nie powiódł się na Mazowszu. Zastanawiamy się tylko przy okazji, czy CBA zamiast mieszkania Chrzanowskiego nie powinno przeszukiwać szuflad Struzika. ???!!!

reklama

Pozostałe artykuły


Advertisement