Godz. 20.24 “Techniczny PSP w stronę Igan” – napisał nam w SMS-ie internauta. I miał rację. Jak nas poinformował pełniący dyżur operacyjny strażak, na drodze krajowej nr 2, w Jagodnem (gm. Kotuń), doszło do zderzenia busa z samochodem osobowym. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba została poszkodowana. O zdarzeniu tym poinformował nas również internauta Piotr. Dziękujemy. (Ana)
od przebudowy
ta droga zabija i rani wiele osób (a w zimę będzie jeszcze więcej), ale policja w statystyce i tak wpisze “niedostosowanie prędkości do warunków”…
znowu ta droga
ta droga to masakra, dzieje sie tam coraz gorzej
Wg. statystyki
Na razie jest mniej kolizji niż w analogicznym czasie poprzedniego roku. Także panikarze, nie panikujcie.
do D.
podaj źródło i dokładne dane z tej “statystyki”
NO TAK, DK2 ZŁA.
Ta droga zawsze była narażona na wiele kolizji. Teraz poprostu jest na kogo winę zwalać. Jak ktoś chce sobie poszaleć to proponuje tor wyścigowy, anie trasę przy której jest dużo gospodarstw. Tam mieszkają ludzie. A inni chcą spokojnie do domu wrócić. Jadąc spokojnie jest trasa jest ok. Ale szaleniec zawsze się trafi, idroga ZŁĄ się staje.
do BOBO
Czy “szaleństwem” nazywasz to, że kiedyś trasę do Mińska poknywało się spokojnie w 35 min, a teraz w 50 i to przy złamniu co najmniej 5 znaków i ograniczeń (w przeciwnym wypadku będzie ponad godzinę)? zakładając, że liczba wypaków się nie zmieni (a w mojej ocenie wzrośnie), to jaki sens ma takie kanalizowanie ruchu? Wyobrażasz sobie wkur…nie kierowcy, który kilkanaście kilometrów jedzie 45-55 km/h za autobusem, zdajesz sobie sprawę, co on zrobi, jak zobaczy ze 200 m wolnej drogi? – i to ma być bezpieczniejsze jak szeroka droga, gdzie jest się gdzie “schować” i wyprzedzić???
szkoda gadać
Jak w tytule. Modernizacja drogi miała poprawic nośność, szefowie GDDKiA mówili tez o bezpieczeństwie, ale na prośby władz lokalnych odnośnie oswitlenia skrzyzowania w Jagodnem uparcie od 2004 roku odpowiadali “nie da się”. Ile jeszcze osób ma tam zginąć, zeby sie dało? No i piękne szykany na wysokości stacji benzynowych takich paradoksów nie ma w całej Polsce. Przeciez od Siedlec do Kałuszyna nie ma ani jednej stacji do obsługi podróznych, no i mieszkańcy np. Bojmia muszą wrazac do domu przez Wilczonek, bo niby jak maja wyjechać spowrotem do Bojmia. Mimo sporego wysiłku, efekt mija sie z oczekiwaniami kierowców. Pozdrawiam kierownictwo GDDKiA, wiecej takich pomysłów.