To nie przypadek, a efekt konsekwentnej pracy połączonej z pasją – zarówno uczniów, jak i nauczyciela. Aż ośmiu reprezentantów Siedlec znalazło się w finale olimpiady „Elekromechatron”. To jak dotąd najlepszy wynik współpracujących ze sobą szkół i jeden z najmocniejszych akcentów tej edycji konkursu w skali kraju.
Olimpijczycy to wychowankowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Siedlcach, czyli popularnego „Elektryka oraz Centrum Kształcenia Zawodowego w Siedlcach. Wśród finalistów są: Jędrzej Woch, Adam Pływacz, Gabriel Tołsty, Kacper Borkowski, Paweł Ćmil, Kacper Gorzkowski, Sebastian Izdebski, Jan Kawa.
Mechatronika idealnie wpisuje się w potrzeby nowoczesnego rynku pracy. Łączy w sobie wiele obszarów… – To bardzo złożona dziedzina – mamy mechanikę, elektronikę, automatykę, robotykę, a także układy pneumatyczne i hydrauliczne. Do tego dochodzą matematyka, fizyka i programowanie – wylicza Andrzej Popowski, który uczy w „Elektryku” od trzech lat.
I co ważne – uczniowie nie kończą na teorii. – Najpierw poznają zagadnienia, a potem mogą je sprawdzić w praktyce – budują układy, tworzą modele, programują i widzą, że to wszystko naprawdę działa.
W tym roku odbywa się IV edycja olimpiady mechatronicznej. Wyrosła ona z olimpiad, które ograniczały się do wąskich dziedzin, takich jak informatyka, elektronika czy elektryka. To taka odpowiedź na to, że świat idzie do przodu… – Uczniowie, mając tak szeroką wiedzę, mogą potem wybrać specjalizację – zaznacza nauczyciel. – Już od pierwszego roku swojej pracy w tej szkole przygotowywałem uczniów do tej olimpiady. Już wtedy były sukcesy, bo wśród 20 najlepszych uczniów w całej Polsce, znalazło się pięciu naszych wychowanków i… była wśród nich jedna dziewczyna! Jest to zatem zawód dla każdego. W ubiegłym roku mieliśmy czworo finalistów, w tym roku – pobiliśmy swój rekord. (...)
– Nauczyciel zachęcił nas do udziału w olimpiadzie. Powiedział, że nic nie tracimy, a możemy tylko zyskać. Spróbowaliśmy – i jak się okazuje – z całkiem niezłym efektem – mówi Sebastian Izdebski z kl. 4 o profilu mechatronik.
– Już sam wybór tej szkoły wynikał z zainteresowania mechaniką. Tutaj mogłem się rozwinąć pod wieloma względami – podkreśla Jan Kanicki z tej samej klasy, uczestnik II etapu olimpiady.
Obaj uczniowie przyznają, że pasja zaczęła się w domu, trochę w warsztacie taty, a trochę za sprawą „takiej zabawki, jak Arduino”. A cóż to jest? – To taki mikrokontroler, na którym można zrobić wiele różnych projektów mechatronicznych, od prostych – jak sterowanie diodą, poprzez silniki, po jeżdżące roboty – tłumaczy mi Sebastian. (...)
Olimpijczyk bywa zakręcony na punkcie mechatroniki do tego stopnia, by np. nie dostrzegać dziewczyn w szkole? – Mamy zdrowe podejście do naszej pasji. Żeby się dobrze rozwijać, trzeba mieć świat poza mechatroniką i wychodzić ze znajomymi. Nie można zatracać się w jednej rzeczy…
Na przykład w korzystaniu ze smartfonów? – Dokładnie. Wiemy po sobie, że jak się przesadzi, to trudno odłożyć telefon i wrócić do nauki.
Etap centralny olimpiady odbędzie się 24 kwietnia na Politechnice Morskiej w Szczecinie. Będziemy trzymać kciuki! Aby otrzymać indeks na studia, uczestnicy muszą zdobyć co najmniej 20 proc. możliwych do uzyskania punktów.
Sukcesy uczniów to efekt świadomego budowania oferty edukacyjnej i nacisku na praktyczne umiejętności. Jak podkreśla wicedyrektor, Mateusz Szmitkowski, „Elektryk” przyciąga uczniów, którzy wiedzą, czego chcą: – Do naszej szkoły trafiają osoby, które są już do pewnego stopnia ukierunkowane i chcą się rozwijać w konkretnych dziedzinach technicznych.
Szkoła rozwija swoją ofertę i dostosowuje ją do realiów rynku pracy. – Wprowadzamy nowe kierunki – między innymi technika cyberbezpieczeństwa. To nowość, która wchodzi w Polsce jako pełnoprawny zawód od 1 września. Chcemy być na bieżąco. A zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie cyberbezpieczeństwa jest w tej chwili ogromne – zaznacza wicedyrektor. (...)

Dla tych, którzy zastanawiają się nad wyborem szkoły, będzie idealna okazja ku temu, by szczegółowo zapoznać się z ofertą ZSP nr 1.
Już w sobotę, 11 kwietnia, „Elektryk” zaprasza na dzień otwarty. – Chcemy pokazać na żywo, co oferujemy – będzie można zobaczyć pracownie, porozmawiać z uczniami i nauczycielami, zapytać o wszystko – zapowiada wicedyrektor.
Cały tekst w papierowym wydaniu TS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po zdjęciu myślałem, że to jakaś konkretna ekipa która zdobyła jakiś medal gdzieś na turnieju w Gruzji w kickboxingu K-1.
Co z tego ? Elektryk zsp1 najlepszy w zdawalności matur, egzaminów zawodowych z siedleckich szkół. Jest w rankingach perspektyw. Co z tego ? Mają internat z 1970 roku który jest reliktem PRLu - syfiaste pokoje. Dostali 4 miliony na remont ogromnego bloku gdzie mieszka około 150 dzieci. Mają grzejniki podmienić - a co z aluminiową instalacją w ścianach a co z pokojami ?
Bardzo ważny głos.... niestety siedlecka oświata od lat finansowana jest "po znajomości" - osiągnięcia ZSP nr 1 to chyba najmniej wpływają na infrastrukturę..... wstyd dla miasta... czekamy na konkretne zmiany!!!
Gratulacje i powodzenia w finale.
Ile by ten elektryk się nie starał a mają efekty choćby najlepszą zdawalność egzaminów w mieście nieudokumentowany miejsce w Polsce to szkoła totalnie jest zapomniana przez władze. Regularnie okrajana o klasy, regularnie łączone oddziały, brak zgody na nowe profile i zwiększenie oddziałów. Dobra szkoła uczniowie by chcieli tu się uczyć. Tylko dziwna polityka UM blokuje tą placówkę i niszczy a wspiera się i dotuje fanaberie innych zespołów szkół które mają mierne i negatywne efekty nauki ! Ciężko też jednomyślnie stwierdzić czy to UM tak działa czy nieporadność kadry zarządzającej. Odnośnie internatu i remontu widząc pokoje 55 letnie w masakrycznym stanie i posiadając wiedzę że wnętrze nie będzie poprawione tylko wymalują zewnętrznie budynek to już jest skandal który należy nagłośnić w mediach oraz w organach państwowych które będą płacić za ten „pseudo remont”
Od lat mam wrażenie, że szkoły, które mają wśród swojego grona pedagogicznego radnych są zaopiekowane przez miasto w kwestii inwestycji. Modernizacje, krycie boisk dachem, podczas, gdy w innych mimo wielu chętnych do pierwszych klas, brakuje inwestycji w infrastrukturę szkoły. Wszyscy płacimy podatki i dobrze byłoby ,gdyby UM dbał o oświatę sprawiedliwie.
BRAVO!!! Ukończyłem tę szkołę w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Cóż dzięki niej wszystko w domu umiem większość czynności niezbędnych do remontów, elektryki, elektroniki, nawet przy aucie itd. Wymienić koło zapasowe to nawet dziewczyny umiały. Dzisiaj młodzież po liceach to nawet nie wie gzie zapasu szukać, tylko googluje gdzie nabój jako koło zapasowe, po którego użyciu opona do wyrzucenia, czasami i felga nie da się oczyścić. Jak ma dojazdówkę to często odkręca śruby w prawą stronę zamiast w lewą. Oprócz tego mieliśmy wyższy poziom wiedzy niż licealiści z języka polskiego, dzięki nauczycielkom ŚP. Irenie Ładziak, Janinie Jankowskiej. Nauczyciele byli z pasją nie tylko wymagali i walili oceny. Oni uczyli. Bardzo miło się wspomina te szczere kontakty międzyludzkie. Tego dzisiaj brakuje. Dziękuję, że tę szkołę ukończyłem. Dzięki zdobytej wiedzy i technicznej jako technik nie muszę się wstydzić w kontaktach w gamie wielu pokoleń. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli między innymi, ŚP. dyrektora Ryszarda Makosza, ŚP dyr, Mitka, ŚP. Leopolda Gieruka, Joannę Pietrzak, Anielę Taras, Tatianę Szlauer wtedy Mazurek, ŚP Mieczysława Borkowskiego itd. To była zawsze dobra szkoła. A miasto niech się ogarnie. Ta szkoła wykształciła i kształci tysiące techników i monterów, którzy godnie zasilają nasz region.
Pan Borkowski żyje i ma się dobrze.
Gratulacje to Wielki wyczyn !!!powodzenia w dalszym etapie
Do "mała uwaga". Przepraszam za fo-pa. Kiedyś mocno zachorował. To jest fajny nauczyciel. Umiał z młodzieżą rozmawiać. Za to będzie gługo żył. 100 lat życzę Panu Mieczysławowi Borkowskiemu.
Po zdjęciu myślałem, że to jakaś konkretna ekipa która zdobyła jakiś medal gdzieś na turnieju w Gruzji w kickboxingu K-1.
Co z tego ? Elektryk zsp1 najlepszy w zdawalności matur, egzaminów zawodowych z siedleckich szkół. Jest w rankingach perspektyw. Co z tego ? Mają internat z 1970 roku który jest reliktem PRLu - syfiaste pokoje. Dostali 4 miliony na remont ogromnego bloku gdzie mieszka około 150 dzieci. Mają grzejniki podmienić - a co z aluminiową instalacją w ścianach a co z pokojami ?
Bardzo ważny głos.... niestety siedlecka oświata od lat finansowana jest "po znajomości" - osiągnięcia ZSP nr 1 to chyba najmniej wpływają na infrastrukturę..... wstyd dla miasta... czekamy na konkretne zmiany!!!