Reklama

Gimnazjaliści czytają... nocą

Noc z piątku na sobotę, uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 2 w Siedlcach spędzili na sali gimnastycznej, gdzie leżąc wygodnie na materacach i w śpiworach słuchali czytanej książki „Hobbit czyli tam i z powrotem”.

Półmrok, przyjemny zapach kawy i wygodne „legowiska” sprzyjały niepowtarzalnej atmosferze. O 22.30 zaczęto czytać trzeci rozdział.

Krótki odpoczynek – z głośnika popłynął miły głos. – Chociaż pogoda się poprawiła, nie śpiewali pieśni, nie opowiadali sobie żadnych historii... Obozowali pod gwiazdami, a wierzchowce więcej miały do jedzenia niż jeźdźcy, bo trawa rosła tu bujnie...

Nikt z ponad pięćdziesięciu „obozowiczów” nie martwił się, że tej nocy nie zdążą przeczytać całej książki, liczącej 19 rozdziałów. – Przeczytamy ile się da – powiedziała Katarzyna Polkowska, szkolna bibliotekarka. – Najważniejsze, że uczniowie mogą ze sobą pobyć inaczej niż na co dzień.

Reklama

Pani Katarzyna przyznaje, że z czytaniem w PG nr 2 jest różnie, bo jedni czytają bardzo dużo, inni mało, ale generalnie nie ma powodów do obaw o kulturę czytelniczą uczniów.

Zdecydowanie najchętniej czytają fantasy – przyznaje. – Stąd też pomysł, by lekturą pierwszego nocnego czytania był „Hobbit”.

Dwie z uczennic, które pozwoliły mi się na chwile „przyłożyć” na swój materac i poczęstowały coca-colą przyznały, że od fantasy wolą inne rodzaje lektur. – Science-fiction, zdecydowanie – powiedziała Anastazja. – Ale że w ogóle lubię czytać, postanowiłam przyjść i nie żałuję, jest... ciekawie, zupełnie inaczej niż na co dzień.

Reklama

Paulina z kolei woli książki przygodowe. – Ale też nie żałuję, że przyszłam – zapewniła. – Poznałam Anastazję i tak leżymy sobie, słuchamy, rozmawiamy, jest super.

Pomysłodawczyniami Nocnego Czytania były dwie młode nauczycielki - germanistka Magdalena Wojewódzka i anglistka Monika Reda-Szpakowska. Obie przyznają jednak, że gdyby nie dyrektor Jadwiga Zgorzałek i wicedyrektor Bożena Radzikowska, nic by się nie udało. A udało się na medal. O północy zakończono czytanie a rozpoczęto emisję ekranizacji „Hobbita”. Oglądał kto chciał, kogo zmorzył sen - mógł spokojnie zasnąć. I smacznie spać aż do porannej pobudki i herbatki.

Reklama

Za zdjęcia dziękujemy Katarzynie Polkowskiej i Małgorzacie Satyle.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości