Nikt niczego nie widział, nikt niczego nie słyszał. Przynajmniej się do tego nie przyznaje. Tak jest wygodniej i bezpieczniej. Bo wieś jest niewielka. Można sobie niechcący narobić kłopotów i narazić się tym, co nie trzeba. A noc była piękna, ciepła i księżycowa.
Przed 21.00 zaczynał się kolejny mecz na Euro. To ludzie się nie szwendali, tylko spokojnie siedzieli w domach przed telewizorami. I dopiero rano zauważyli, choć też pewnie nie wszyscy, że mieli nocnych gości.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!