Dzisiejszego poranka, około godz. 8 w Żelkowie kierujący samochodem honda chcąc wyprzedzić skręcającego do miejscowej szkoły peugeota otarł się o wyprzedzane auto, przejechał przez podwójną ciągłą linię i zderzył się ze słupem.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało i zdarzenie zakwalifikowane zostało jedynie jako kolizja drogowa.
- W tym miejscu bardzo często dochodzi do podobnych zdarzeń. Kierowcy nic sobie nie robią z ograniczenia prędkości i pędzą jak szaleni. Kierowca hondy nie tylko wyprzedzał samochód, ale i omijał wysepkę z lewej strony. Zjechał na chodnik, którym chodzą dzieci do szkoły. Naprawdę mogło dojść do tragedii! - mówi oburzony internauta, który zadzwonił do naszej redakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!