Reklama

Kobiety złodziejki

Dwie kobiety narodowości cygańskiej w wieku 53 i 38 lat zostały zatrzymane przez sokołowskich policjantów pod zarzutem kradzieży i paserstwa.

Ich ofiarą padła 80-letnia mieszkanka gminy Repki. Jedna z kobiet zapukała do drzwi ofiary twierdząc, iż jest pracownicą ZUS i chce obejrzeć ostatatnie odcinki renty, gdyż starszej pani mogą się należeć dodatkowe świadczenia. Osiemdziesięciolatka dała się na to nabrać i poszła po dokument. Jej "gość" zauważył, że odcinek jest schowany razem z portfelem pod poduszką. Po kilku minutach oszutka zaproponowała masaż pleców i poszła do samochodu po specjalny pas. Wtedy 80-latka zorientowała się, że wraz z nią zniknął portfel. Natychmiast zadzwoniła na policję i opisała samochód, jakim odjechała oszustka. Zauważył go patrol z Jabłonny Lackiej. Autem podróżowały  trzy kobiety i mężczyzna, mieszkańcy województwa łódzkiego. Znaleziono przy nich pieniądze kwotowo odpowiadające skradzionej sumie. Oszustkę rozpoznała również poszkodowana. W tym samym samochodzie jechała również inna kobieta, która na początku marca oszukała 80-letnią mieszkankę Sokołowa Podlaskiego.
- Sprawa znajdzie swój finał w sądzie - mówi  asp.szt. Sławomir Tomaszewski, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Można jednak przypuszczać, że złodziejski proceder nie ograniczył się tylko do tych dwóch przypadków, a obszarem przestępczej działalności nie był tylko powiat sokołowski. Może dzięki postawie starszej kobiety i udanej akcji sokołowskich policjantów, więcej ofiar przestępstw, doczeka się finału swojej tragedii. (jj)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości