Reklama

Prawie prawo...

10/06/2008 10:20

Blisko 60 nauczycieli z gminy Zbuczyn otrzymało niedawno wypowiedzenia z pracy. Dla nich koniec roku szkolnego może oznaczać koniec kariery zawodowej. Nikt nie zatrudni bowiem tak licznej grupy pedagogów, szczególnie w dobie narastającego niżu demograficznego. Takiego pogromu nauczycieli w naszym regionie jeszcze nie było.

Nic dziwnego, że zwolnienia odbiły się echem  daleko poza granicami powiatu siedleckiego. Do Zbuczyna zjeżdżają dziennikarze z pasy ogólnopolskiej (łasa na takie kąski „Trybuna”) i władze Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Sprawą nauczycieli zainteresowała się także posłanka, Stanisława Prządka. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek wielkiego konfliktu. Tym bardziej, że zwolnienia zostały wręczone nauczycielom najprawdopodobniej z naruszeniem prawa. W gminie Zbuczyn zapanowała atmosfera wrzenia.
Cała sprawa zaczęła się kilka miesięcy temu. Radni podjęli bowiem uchwałę o zamiarze zlikwidowania w gminie aż 6 szkół, w tym także dużego gimnazjum. Kuratorium Oświaty wydało negatywną opinię w tej sprawie. Władze gminy odwołały się do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Od wielu tygodni czekają na odpowiedź, ale bez skutku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości