Blisko 60 nauczycieli z gminy Zbuczyn otrzymało niedawno wypowiedzenia z pracy. Dla nich koniec roku szkolnego może oznaczać koniec kariery zawodowej. Nikt nie zatrudni bowiem tak licznej grupy pedagogów, szczególnie w dobie narastającego niżu demograficznego. Takiego pogromu nauczycieli w naszym regionie jeszcze nie było.
Nic dziwnego, że zwolnienia odbiły się echem daleko poza granicami powiatu siedleckiego. Do Zbuczyna zjeżdżają dziennikarze z pasy ogólnopolskiej (łasa na takie kąski „Trybuna”) i władze Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Sprawą nauczycieli zainteresowała się także posłanka, Stanisława Prządka. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek wielkiego konfliktu. Tym bardziej, że zwolnienia zostały wręczone nauczycielom najprawdopodobniej z naruszeniem prawa. W gminie Zbuczyn zapanowała atmosfera wrzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!