- Na podstawie materiału, który ukazał się w Internecie, zainicjowaliśmy postępowanie o czyn z art. 231 Kodeksu karnego. Dotyczy on przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego - informuje Tomasz Ławecki, zastępca prokuratora okręgowego w Siedlcach. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Ruch prokuratury to pokłosie publikacji artykułu na portalu Wirtualna Polska opisującego działania rektora Uniwersytetu w Siedlcach prof. Mirosława Minkiny. Według dziennikarzy WP, rektor miał wysyłać wiadomości o charakterze seksualnym do pracownic uczelni, składać korupcyjne propozycje i doprowadzić do wykluczenia rywalki z wyborów rektorskich. Pisaliśmy o tym tutaj: https://tygodniksiedlecki.com/artykul/czarne-chmury-nad-rektorem-n1577269
Prokuratura Okręgowa w Siedlcach nie zajmie się jednak dalszym rozpatrywaniem sprawy.
- Skierujemy wniosek do Prokuratury Regionalnej w Lublinie o przekazanie tej sprawy do prowadzenia innej jednostce spoza okręgu siedleckiego. Ona zdecyduje o wszczęciu bądź nie postępowania
- wyjaśnia zastępca prokuratora okręgowego.
Na publikację dziennikarzy WP zareagowało już również Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które zapowiedziało zbadanie sprawy i wyciągnięcie konsekwencji. Pisaliśmy o tym tutaj:
https://tygodniksiedlecki.com/artykul/sa-reakcje-na-sensacyjny-n1582387
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To musi być koniec tego Pana i jego świty! Dla dobra uniwersytetu i Siedlec
Takich wałków przez ostatnie lata było sporo na Uws
Jego może konie, ale świty nie. Ciekawe czy można sprawdzić ile dostawali kasy w postaci nagród i premii za jego popieranie
Wreszcie coś się dzieje w tym smutnym jak PiS da mieście.
Dodać powinni jeszcze życiorys Pana :-) to się nazbiera .
Ten "Pan" to po publikacji WP powinien chyba zostać zawieszony w pełnieniu obowiązków, ale cóż ta uczelnia od lat pracuje sa swoją zła renomę. Pani "profesor" od afery perfumowej nie została usunięta z uczelni, Pan rektor też na stołku siedzi... I dziwić się że studentów coraz mniej???? Nie bo prawda jest taka, że ludzie się wstydzą pokazać papier, że w tym zacnym "przybytku" się kształcili....
Mam nadzieję, że Pan straci stanowisko. Wstyd na całą Polskę. Jak mamy takich rektorów na uczelniach wyższych, to nic dziwnego, że tak marne wyniki osiągamy
Dodajcie jeszcze kilka reklam. Bo za mało jest. Ledwo artykuł można przeczytać!!!!
Ten pan niech opowie swój pełny życiorys, będzie ciekawe jak się okaże czego się tak wstydzi.
Jedna grupa atakuję drugą, wykorzystuje się różne sposoby, sytuację żeby dojść lub utrzymać władzę. Smutne bo Uniwersytet miał szansę wykorzystać przyjazne miejsce naszego pięknego miasta które jest troszeczkę prowincjonalne ale też z zaletami. Ludzie uczelni dogadajcie się, nie psuje się swojego gniazda bo inni mają swoje interesy dla swoich jedostek wykorzystają pożytecznych idiotow.
W końcu głos rozsądku. Sygnalista ucieka przed dyscyplinarką, pani profesor upublicznia swoje pogaduszki z rektorem, a cierpimy na tym my: pracownicy i studenci oraz cała społeczność Siedlec. Nie potrzebna nam taka sława.
Dokładnie,,,pożytecznych idiotów"
Proszę nie uprawiać dulszczyzny.
Może prokuratura zainicjuje działania w sprawach z Superwizjera i Uwaga TVN o przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy i składanie fałszywych zeznań.
Jedna grupa atakuję drugą, wykorzystuje się różne sposoby, sytuację żeby dojść lub utrzymać władzę. Smutne bo Uniwersytet miał szansę wykorzystać przyjazne miejsce naszego pięknego miasta które jest troszeczkę prowincjonalne ale też z zaletami. Ludzie uczelni dogadajcie się, nie psuje się swojego gniazda bo inni mają swoje interesy dla swoich jedostek wykorzystają pożytecznych idiotow.
Brawo
Marcin na rektora!
Co tam na Rektora, NA WÓJTA!
Mirosław Minkina na Wikipedii chwali się, że jest absolwentem Institut Supérieur de Formation Continue d'Etterbeek. Ta placówka jest odpowiednikiem polskiego centrum kształcenia ustawicznego. Oferuje ona kursy zawodowe dla dorosłych, np. kształcenie w zawodzie murarza, dekarza, fryzjera, konserwatora powierzchni płaskich, kucharza czy recepcjonisty. Znajdziemy tam też kursy doskonalenia zawodowego dla osób pracujących, np. komputerowe o różnym profilu. Zaznaczam, że jest to kształcenie na poziomie szkoły zawodowej, branżowej, poniżej poziomu liceum. Pozostaje pytanie co Mirosław Minkina “studiował” w tej szkole bo sam fakt bycia jej absolwentem niewiele nam mówi. W latach dziewięćdziesiątych, kiedy Minkina był w Brukseli szkoła zapewnie nie oferowała zbyt wielu kursów komputerowych. W najlepszym razie mógł tam zrobić kurs językowy. Konkludując, dla profesora i rektora wyższej uczelni, chwalenie się takim kursem jako jednym z głównych osiągnięć edukacyjnych jest żenujące. Wygląda to na tani chwyt sugerujący że studiował na wyższej uczelni za granicą, w Instytucie w Brukseli. Nieźle, prawda? Pozdrawiam serdecznie!
może kurs gastronomiczny na mistrza patelni?
Wikipedia Życiorys: W 1989 r. ukończył studia pedagogiczne w Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego[3]. W 1993 r. uzyskał dyplom Studiów Podyplomowych Służby Zagranicznej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Jest absolwentem Institut Superieur de Formation Continue D’Etterbeek w Brukseli - to w tej szkole zawodowej ukończył kurs gastronomiczny łamania kręgosłupów świńskich w celu pozyskania wieprzowiny.
"Kiedy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny, Minkina był już przewodniczącym organizacji młodzieżowej w PZPR, członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR i posiadał „predyspozycje do pracy partyjno-politycznej w Siłach Zbrojnych”. Prowadził zajęcia z podchorążymi i żołnierzami służby zasadniczej, „umiejętnie interpretując klasową i ideową więź z krajami socjalistycznymi oraz propagował potrzebę krzewienia i umacniania braterstwa broni z armiami państw Układu Warszawskiego”. Co ciekawe, kiedy PRL przygotowywała się do transformacji ustrojowej, przełożeni kapitana Minkiny (wówczas już słuchacza na wydziale pedagogiki i I sekretarza POP na Wojskowej Akademii Politycznej im. F. Dzierżyńskiego) uznali, że w przyszłości „rokuje [on] na bardzo dobrego pracownika naukowego” - czytamy w tekście "GP".
"profesor dr. hab. Mirosław Minikina - zasługuje na większą uwagę. Minkina to pułkownik rezerwy LWP/WP, syn funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, który swoją komunistyczną karierę w ludowej armii rozpoczął w 1978 r., wstępując jednocześnie w szeregi ZSMP i PZPR (aktywista Zarządu Miejskiego ZSMP i sekretarz Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR), który - jak czytamy w opinii partyjnej z 1985 r. - „z całym oddaniem realizuje linię partii”. Minkina zaczął od studiów w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. J. Bema (1978-1982), ale niemal od razu po jej ukończeniu został instruktorem politycznym i związał się z pionem partyjnym wojska nadzorowanym przez Główny Zarząd Polityczny LWP. Kiedy Jaruzelski wprowadzał stan wojenny, Minkina był już przewodniczącym organizacji młodzieżowej w PZPR, członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR i posiadał „predyspozycje do pracy partyjno-politycznej w Siłach Zbrojnych”. Prowadził zajęcia z podchorążymi i żołnierzami służby zasadniczej, „umiejętnie interpretując klasową i ideową więź z krajami socjalistycznymi oraz propagował potrzebę krzewienia i umacniania braterstwa broni z armiami państw Układu Warszawskiego”. Co ciekawe, kiedy PRL przygotowywała się do transformacji ustrojowej, przełożeni kapitana Minkiny (wówczas już słuchacza na wydziale pedagogiki i I sekretarza POP na Wojskowej Akademii Politycznej im. F. Dzierżyńskiego) uznali, że w przyszłości „rokuje [on] na bardzo dobrego pracownika naukowego”. Zanim jednak ziściła się perspektywa Głównego Zarządu Politycznego LWP, Minkina zamienił mundur politruka na starszego oficera oświatowego w Departamencie Wychowania WP, by przez kilka lat funkcjonować w Departamencie Wojskowych Spraw Zagranicznych (1993-1995), a po przyjęciu Polski do NATO wylądować nawet jako major-specjalista w Zespole Doradcy ds. Obronnego Przedstawicielstwa RP przy NATO i UZE (1998-2000).W ten sposób dawny politruk został quasi-dyplomatą wojskowym RP przy NATO. Zgodnie z duchem czasów, w 2002 r. obronił nawet doktorat o Pakcie Północnoatlantyckim na Akademii Obrony Narodowej (recenzentem był m. in. gen. Czesław Dęga z Zarządu II SG LWP), którego promotorem był prof. Jerzy Kunikowski, po latach będący kolegą Minkiny na Uniwersytecie w Siedlcach. Od 2000 r. płk dr Minkina służył już w Wojskowych Służbach Informacyjnych, gdzie przecięły się jego drogi z kpt. Jarosławem Stróżykiem (od 2003 r. major) w Zarządzie Studiów i Analiz WSI. Minkina był w latach 2001-2006 zastępcą i szefem Zarządu Studiów i Analiz WSI oraz przełożonym Stróżyka. Na wieść o likwidacji WSI płk Mirosław Minkina uciekł z wojska i zgodnie z wizją towarzyszy z GZP poświęcił się „nauce”, uzyskując habilitację w 2013 r. na zaprzyjaźnionej Akademii Obrony Narodowej (w oparciu o nieodkrywczą rozprawę „Wywiad w państwie współczesnym”, którą później rekomendował gen. Marek Dukaczewski). - źródło niezależna.pl
Brak dokonania rzetelnej dekomunizacji w latach 90-tych będzie jeszcze długo pokutować w naszym państwie, a najpewniej nigdy nie przestanie. Niektórzy dziedziczą biedę, a inni wielopokoleniowe układy. To są przypadki z rodzaju reprywatyzacji Kamienic
JM Rektor założył na siedleckiej Sorbonie... prywatny FOLWARK ! Jak przystało na tego rodzaju "placówkę", są w nim: ekonom i fornale; ci ostatni byli przykładnie POniżani - aby "przypadkiem" nie zhardzieli. Tak zazwyczaj się dzieje, gdy władzę oddaje się w ręce (byłego) FUNKCJONARIUSZA którejś ze "SŁUŻB". Nawyki zawodowe niestety pozostają !!!
Plan realizacji zmanipulowanych wyborów powstał na długo wcześniej zanim się odbyły. Specjalnie powołany zespół spotykał się regularnie i realizował swoje zadania tak, aby Mirosław Minkina zyskał bezwzględną przewagę. To na tych spotkaniach ustalono składy komisji wyborczych i wskazano przewodniczącą, która przekazywała dokumenty wyborcze zanim trafiały one do obiegu oficjalnego. To tylko początek tej historii. Już wkrótce światło dzienne ujrzą materiały, które to potwierdzą. W uczelni pracę i awanse otrzymały osoby oraz ich partnerzy, którzy zaangażowali się w ten wątpliwie etyczny i legalny proceder. Wobec osób, które sprzeciwiły się tej farsie rozpoczęły się działania odwetowe. Gnojono pracowników i doktorantów, np. literaturoznawstwa.Łamano prawo, zachęcano do tego osoby trzecie. Materiał będzie szokujący. Obiecuję.
Tak samo szanowny Panie wyglądały wybory na Panią Zacharuk. Wielka afera ? Szkoda miasta, studentów i uczelni. Rzekome dowody? Na podstawie tekściny ludzi chcą zwalniania ze stanowisk. Artykuł wspomina tylko o jednej wiadomości z fragmentem "wylizanie ci...", bez pełnego kontekstu, bez pokazania całej konwersacji. Odbicie w okularach? Poważnie? Fotografia, na której podobno w okularach Kaszuby "odbija się Minkina" to ma być dowód romansu? To poziom teorii spiskowych, nie dziennikarstwa. Rektor był na studniówce córki prorektor - na zaproszenie samej córki! Gdzie tu przestępstwo? A niech sobie są parą, trójkątami itd..co komu do tego? Propozycja zatrudnienia dla Chrząścika i jego żony - mamy tylko nagranie zrobione potajemnie przez samego zainteresowanego. Jednostronna interpretacja rozmowy bez pełnego kontekstu. Rektor jasno stwierdza: "Nie uzależniałem dania tych stanowisk od poparcia." Gdzie tu korupcja? W tych wyborach kontrkandydatka proponowała ten sam stołek kilku osobą. A Panu, tak Panu- prorektora. Działka budowlana dla Kaszuby? Sama zainteresowana wyjaśnia, że żadnej działki nie dostała! Złożyła jedynie wniosek, jak każdy pracownik uczelni ma prawo. To tylko plotki i pomówienia. Działki przyznaje komisja. Warto natomiast sprawdzić kto dostał działki w latach 2012-2018. Chrząścik najpierw skorzystał z protekcji Minkiny zostając prodziekanem, a potem zwrócił się przeciwko niemu. Klasyczny przypadek hipokryzji. Rozsyłanie nieprawdziwych informacji - artykuł wspomina o "anonimach", które krążyły po uczelni. Czy to nie dziwne, że pojawiły się one, gdy Chrząścik zaczął swoją kampanię przeciwko rektorowi? Pracownicy dostawali je na skrzynki służbowe. Działasz Pan otwarcie działa na szkodę uczelni, podważając autorytet jej prawowicie wybranego rektora. Dobrze że nei został Pan "pełnomicnkiem ds marki" :)
Te praktyki trwały od lat, a wybór przewodniczacego UKW w 2020 był wyraźnym znakiem kto ma zostać rektorem. Poprzednio społeczność akademicka miała wpływ na wybór Dziekanów czy Dyrektorów Instytutów a teraz, po reformie Gowina, która ograniczyła procedury demokratyczne na uczelniach niestety jest jednowładztwo.
do eksperta 1998: dziękuję za Twój wpis. niezły z Ciebie ekspert. dobrze, że wg. Ciebie wszystko było ok. Masz prawo do własnego zdania. Ja też, tak jak jak każdy. Nie gorączkuj się. Poczekaj, jak zostaną ujawnione wszystkie dowody to sąd i opinia publiczna oceni. A może boisz się czegoś? Ja nie. Wyprowadź pieski na spacer swojej Pani bo o tym też będzie. Nie gorączkujcie się. A może jesteś po szczepionce? To wiesz do kogo trzeba się zwrócić.
Oj bronią twierdzy jak mogą babilońskie sluzby. Mają świadomość co się stanie jak odpowiednie organy dorwą się do dokumentów i przeanalizują finanse.
Aaaa... czyli to spisek p. Marcina? Dobreee... Panie Marcinie powinien pan zgłosić ten wpis z panią Zacharuk. Dowie się Pan kto jest autorem.
Serio??? Do obrony jeszcze dzieci będziecie używać ???
Expercie, no tak.przecież nic takiego się nie stało.czy ty nie masz owocowego imienia przypadkiem?
Bezczelne są te jego żarty. A kształcenie na poziomie szkoły zawodowej, branżowej, poniżej poziomu liceum, podaje jako główne osiągnięcie na wikipedii i w swoim życiorysach. On ma nas za totalnych głupków.
Edytka to piękne imię i widzę, że mamy podobne poglądy. Cieszę się.
Panie ekspercie 1998 jest Pan bardzo dobrze zorientowany w temacie ale obrońcą słabym. Tłumaczenie pańskie jest dziecinne i wskazuje na bliskie związki że stroną oskarżaną. Zechcijcie Państwo uświadomić sobie, że ukrywanie nieprawidłowości, krzywdy innych w zamian za swój spokój i ,, ciepłą wodę" i tzw. dobrą opinię jest głęboką hipokryzją. Znam bardzo dobrze Siedlecką Uczelnię i jej duży potencjał. Moim zdaniem to najwyższy czas by przyszło Nowe i uczelnia rozwijała się i osiągała sukcesy. To co się dzieje kiedyś musiało się stać. Lepiej wcześniej niż później bo być może uniknięto tragedii i kolejnych krzywd. A ja z rozrzewieniem wspominam wcześniejszych Rektorów Trętowskiego, Forysia, Szczerbę i wiele, wiele innych osób autentycznie zaangażowanych beż reszty w rozwój Uczelni na różnych odcinkach jej działania.
Panie ekspercie 1998 jest Pan bardzo dobrze zorientowany w temacie ale obrońcą słabym. Tłumaczenie pańskie jest dziecinne i wskazuje na bliskie związki że stroną oskarżaną. Zechcijcie Państwo uświadomić sobie, że ukrywanie nieprawidłowości, krzywdy innych w zamian za swój spokój i ,, ciepłą wodę" i tzw. dobrą opinię jest głęboką hipokryzją. Znam bardzo dobrze Siedlecką Uczelnię i jej duży potencjał. Moim zdaniem to najwyższy czas by przyszło Nowe i uczelnia rozwijała się i osiągała sukcesy. To co się dzieje kiedyś musiało się stać. Lepiej wcześniej niż później bo być może uniknięto tragedii i kolejnych krzywd. A ja z rozrzewieniem wspominam wcześniejszych Rektorów Trętowskiego, Forysia, Szczerbę i wiele, wiele innych osób autentycznie zaangażowanych beż reszty w rozwój Uczelni na różnych odcinkach jej działania.
Ekspercie rzeczywiście jedyną odważną nie anonimową autorką maili do pracowników była pani, która dała upust swojej twórczej wenie w utworze ,,do hejtera". I tu przyznam rację. Znam na tyle MC, że zdaję sobie sprawę jak dużo zyskałaby Uczelnia gdyby zająłby się jej marką. Bo wiem, że jak coś robi to na maxa, bez półśrodków i z otwartą przyłbicą. A Twoje bycie adwokatem ... jest nieudolne.
Finanse uczelni powinni porządnie skontrolować
Erotyczne wiadomości, próba korupcji. Ujawniono, co robił rektor Uniwersytetu w Siedlcach. Prof. Cenckiewicz: "To takie małe W.S.I."
Czy prawdą jest, że poprzedni kanclerz MO otrzymał ostatnio działkę od UwS, mimo że nie pracuje już od prawie dwóch lat? Ten człowiek ma sporą wiedzę bo działał z Rektorem od początku 2021 roku.
To może inaczej napiszę, bo tygodnik cenzuruje. Wątek dla śledztwa: Kto kogo molestował.............
Ekspert 1998, tekścina to powstał ostatnio o Putinie a wydało go wydawnictwo UWS
W dniu dzisiejszym Rektor wydał oświadczenie. Bez względu na to co napisze czy powie nie zmieni faktu, że treści które przytoczyła WP są obrzydliwe i wulgarne. Próbuje obrócić to w żart, że niby nic się nie stało. Za chwilę będzie się stawiał w pozycji ofiary. Żadnej refleksji. A może trochę więcej refleksji. Może jakieś przepraszam pokrzywdzonym. Żenada. Czas zmienić doradcę/ów. Może byłoby mniej ,,wojenek" na na różnych frontach, strachu, represji, nieprzyjaznych uczelni osób itd. Pewnie lepiej byłoby przjyte więcej: empatii, życzliwości, samokrytyki i umiejętność przepraszania za swoje przewinienia.
Stefek, co ty opowiadasz. Dobrze zaczynasz ale słabo to rozwijasz. Ta uczelnia jest do kasacji albo do zarządu komisarycznego. TV Republika w programie Ściśle Jawne opisała szczegółowo machlojki na uczelni i rosyjskie wpływy na UwS. Tego żadna gadka rzecznika ani rektora nie załagodzi. Uniwersytet Siedlecki a wcześniej UPH było i jest ekspozyturą rosyjskich interesów na Polskę wschodnią. To drugie Collegium Humanum też infiltrowanie przez Rosję... Ile razy trzeba powtarzać ciągle to samo a uczelnia udaje że nie słyszy
To musi być koniec tego Pana i jego świty! Dla dobra uniwersytetu i Siedlec
Takich wałków przez ostatnie lata było sporo na Uws
Jego może konie, ale świty nie. Ciekawe czy można sprawdzić ile dostawali kasy w postaci nagród i premii za jego popieranie