Rada Powiatu Łukowskiego nie stwierdziła wygaśnięcia mandatu radnego Zbigniewa Gajdy. Głosowanie w tej sprawie powtarzano dwa razy, ponieważ w trakcie pierwszego radny Karol Ciołek dostrzegł, że Z. Gajda bierze w nim udział, chociaż dotyczy ono jego osoby. O pomoc w rozstrzygnięciu niejasności prawnych poproszono radcę prawną starostwa. Okazało się, że konieczna była reasumpcja (powtórzenie) głosowania, gdyż Rada Powiatu naruszyła art. Ustawy o samorządzie powiatowym, zakazujący radnemu udziału w głosowaniu, które dotyczy jego interesu prawnego.
– Czemu służyła miesięczna przerwa w sesji, skoro jedyne, co możecie panowie powiedzieć dziś, to to, że wiecie, iż nic nie wiecie? – zapytał radny K. Ciołek na zakończenie dyskusji, w której członkowie nowej koalicji raz za razem podkreślali niezwykłą złożoność przypadku radnego Z. Gajdy i uciekali się do stwierdzeń, że nikt, do kogo zwracali się o wyjaśnienia, nie chciał im powiedzieć, które z podjętych kroków będą słuszne, zgodne z prawem i sprawiedliwe.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!