Debiut siedlczanina Szymona Dołęgi jako reprezentanta Polski ma słodko-gorzki smak.
Wyborowy sprinter Feniksa Siedlce otrzymał powołanie do reprezentacji Polski U18 na międzynarodowy mecz lekkoatletyczny z rówieśnikami z Czech, Węgier i Słowacji. W Brnie Szymon Dołęga miał okazję zaprezentować swoje niemałe umiejętności zarówno indywidualnie, jak i w sztafecie.
Indywidualnie siedlczanin wypadł perfekcyjnie. Zwyciężył z czasem 10,41 s, który byłby jego nowym rekordem życiowym, ale biegaczom towarzyszył zbyt silny wiatr (+3.0 m/s).
W sztafecie podopieczny trenera Rafała Wysockiego również brylował. Biegł na ostatniej zmianie i poprowadził Biało-Czerwonych do wygranej. Niestety, na finiszu pozwolił sobie na niezrozumiały gest względem przeciwnika z Czech, który został uznany za niesportowe zachowanie. Spowodowało to dyskwalifikację polskiej ekipy, a na Szymona Dołegę spadła fala krytyki.

Twitter / x.com/TomekDoParyza / Na zdjęciu: Szymon Dołęga podczas zawodów w Brnie
Tak to wyglądało jakby ktoś był ciekawy pic.twitter.com/ik6DmPjEKw
— Tomek (@TomekDoParyza) June 29, 2025
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znowu o Siedlcach będzie głośno :)
Ja tego nie zrobię??? Potrzymaj mi izotonika
no...i po co mu to było... kto się śmieje ten się śmieje ostatni... a co nikt go o tym nie uprzedził? czy chciał być mądrzejszy niż wszyscy? siara na całego, szkoda ekipy, w końcu sam tam nie był, teraz będzie szybki kursik savoir vivre.
Znowu o Siedlcach będzie głośno :)
Ja tego nie zrobię??? Potrzymaj mi izotonika
no...i po co mu to było... kto się śmieje ten się śmieje ostatni... a co nikt go o tym nie uprzedził? czy chciał być mądrzejszy niż wszyscy? siara na całego, szkoda ekipy, w końcu sam tam nie był, teraz będzie szybki kursik savoir vivre.