Reklama

Starostwo myśli, co robić

Pełniący obowiązki dyrektora DPS w Ryżkach, Wojciech Pogodziński, zdaniem wojewody lubelskiej, Genowefy Tokarskiej, nie może kierować placówką, bo nie ma wymaganego, trzyletniego stażu pracy w domach pomocy. Stanowisko wojewody wsparł Wojewódzki Sąd Administracyjny. W spornej kwestii wydał wyrok, podtrzymujący decyzję wojewody o uchyleniu uchwały Zarządu Powiatu Łukowskiego, powołującą W. Pogodzińskiego na stanowisko p. o. dyrektora.

Wyrok WSA nie jest prawomocny. Na wczorajszym posiedzeniu Zarządu Powiatu (4.12) starosta Longin Kajka poinformował o orzeczeniu sądu. Radni nie podjęli jednak żadnej decyzji. Na ewentualne odwołanie do NSA mają miesiąc. – Do tej kwestii jeszcze powrócimy na jednym z zebrań w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Na razie zastanawiamy się nad najlepszymi rozwiązaniami – powiedział nam starosta L. Kajka.

Zastrzeżenia do osoby W. Pogodzińskiego mają tylko formalny charakter. Kierując dotychczas placówką, zyskał pozytywne opinie dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Urząd Wojewódzki zajął się sprawą po skardze Zdzisława Skrzyneckiego, działacza związkowego z DPS w Ryżkach, zatrudnionego tam na stanowisku dietetyka.
Więcej w wydaniu papierowym „TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości