Rzecz dotyczy sprawy niezwykle banalnej. Bo cóż może być bardziej banalnego od dziury w jezdni? Dla kierowców to po prostu codzienność. Na wyrwach łamią resory i uszkadzają samochody. Traktują to najczęściej jako zwykły pech i przechodzą nad sprawą do porządku dziennego.
Tylko nieliczni wiedzą, że mają prawo do odszkodowania za poniesione szkody. Mogą się go domagać od zarządcy drogi, który jest odpowiedzialny za jej utrzymanie we właściwym stanie. Sporadycznie zdarza się jednak, aby kierowcy dochodzili swoich praw, tak samo jak piesi, którzy łamią ręce i nogi na nieodśnieżonych chodnikach. A szkoda, bo byłaby to swego rodzaju presja na zarządców dróg.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!