Reklama

To nie jest kwestia finansów, czy dobrej woli

Trudno bezpiecznie poruszać się po mieście rowerami z dziećmi. Strach jeździć wzdłuż ul. Warszawskiej i Siennickiej - sygnalizują mieszkańcy.

Ostatnio coraz głośniej upominają się o swoje amatorzy jazdy na dwóch kółkach. Przypominają burmistrzowi Mińska Mazowieckiego, że brakuje ścieżek rowerowych.

Trudno bezpiecznie poruszać się po mieście rowerami z dziećmi, strach jeździć wzdłuż ul. Warszawskiej i Siennickiej. Zresztą nie każdy chce wdychać spaliny, a z kolei w okolicach łąk, pól i lasów brak odpowiedniej infrastruktury do jazdy.

Burmistrz przypomina, że Mińsk Mazowiecki jest zurbanizowanym miastem, więc nie ma zbyt wiele łąk, pól czy lasów. Trudno projektować ścieżki, jeśli nie ma gdzie tego zrobić. - Nie jest to kwestia finansów, czy braku dobrej woli, tylko po prostu na ścieżki brakuje miejsca. Ja też bardzo nad tym ubolewam - tłumaczy.

Reklama

Marcin Jakubowski zachęcał niedawno mieszkańców do głosowania na budżet obywatelski Mazowsza. Z powodzeniem. Udało się zdobyć dofinansowanie na jeden z projektów - budowę szlaku rowerowego do Mińska Mazowieckiego od strony Siennicy. Burmistrz zapowiada też nową drogę rowerową między ogródkami działkowymi a ul. Leśną. Planujemy tam duże nasadzenia drzew, w przyszłości może to być urokliwa trasa rowerowa - zaznacza.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości