Diecezja Drohiczyńska poinformowała o śmierci biskupa Antoniego Dydycza.
Kuria diecezjalna w Drohiczynie z głębokim żalem informuje, że 14 września br. w wieku 87 lat odszedł do Domu Ojca śp. bp Antoni Pacyfik Dydycz OFMCap. – biskup senior diecezji drohiczyńskiej - czytamy w opublikowanym komunikacie. - Szczegółowe informacje na temat uroczystości pogrzebowych zostaną podane w najbliższym czasie.
Biskup Antoni Dydycz Diecezją Drohiczyńską zarządzał 20 lat - od 1994 roku do 2015.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Porządny był chłop ? Bo jakoś żalu w komentarzach nie widzę?
Zobaczymy jak będą płakać po tobie
Pytanie: czy był bardziej biskupem, czy politykiem? Ja najbardziej kojarzę Dydycza z Hubertusa Węgrowskiego w 2013 roku gdy z ministrem Szyszko jechał w złocistej karecie niczym królewna z bajki. Obaj ci panowie - śp - byli serdecznymi przyjacielami Rydzyka.
tylko karoca po nim została, wygooglaj sobie :)
Niech spoczywa w pokoju. Nikt nie wie jakie prawa i reguły obowiązują w świecie duchowym. Niemniej na duchownych spoczywa wielka odpowiedzialność za wiernych i nie tylko. Tam trzeba spojrzeć krytycznie na dotychczasowe życie doczesne , które przeminęło niczym mrugnięcie oka. Sądzę, że tam też nie ma równych i równiejszych, a każda dusza ma ogląd na dotychczasową działalność na Ziemi. Znałem Antoniego osobiście, jak każdy człowiek miał zalety i wady. Nikt nie jest doskonały, ale życie trzeba przeżyć tak, aby nie wyrządzać krzywdy bliźniemu swemu. Ludzie często o tym zapominają.
Porządny był chłop ? Bo jakoś żalu w komentarzach nie widzę?
Zobaczymy jak będą płakać po tobie
Pytanie: czy był bardziej biskupem, czy politykiem? Ja najbardziej kojarzę Dydycza z Hubertusa Węgrowskiego w 2013 roku gdy z ministrem Szyszko jechał w złocistej karecie niczym królewna z bajki. Obaj ci panowie - śp - byli serdecznymi przyjacielami Rydzyka.