Reklama

Ciuciubabki

13 października - taka data przecisnęła się przez usta premiera Morawieckiego podczas sobotniej konwencji PiS w Katowicach. Tego właśnie dnia miałyby się odbyć wybory parlamentarne. Ale że termin ten nie padł z ust prezydenta, który wszak ma prawo do wyznaczania daty elekcji i skorzystać z tego powinien do połowy sierpnia, to już ruszyła lawina komentarzy, że najpewniej prezydent przesunie termin wyborów o tydzień. Że niby z przekory?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości