Uciążliwości na drodze krajowej pomiędzy Mińskiem Maz. a Warszawą już dają się kierowcom we znaki. Na kolejnych odcinkach „dwójki”, na których GDDKiA prowadzi prace modernizacyjne, wprowadzany jest ruch wahadłowy. To zmora dla kierowców.
Nie tylko wydłuża się czas podróży, ale także, szczególnie w czasie upałów, trudno wytrzymać, oczekując dłuższy czas na przejazd. Koszmarem stają się podróże w godzinach szczytu i przed weekendami. Modernizacja odcinka drogi w Koniku powinna być zakończona około 20 czerwca. Okazuje się jednak, że dotychczasowe utrudnienia to dopiero przedsmak tego, co kierowców niebawem na „dwójce” czeka. – Do tej pory nie było jeszcze tak źle – przekonuje Krystyna Jabłońska, kierownik Rejonu GDDKiA oddział w Mińsku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!