Reklama

„Na to potrzeba Lamp 16”

22/12/2009 12:15

Nie wiem, jak wygląda detalicznie, w luksach (jednostkach natężenia oświetlenia w układzie SI), ale na moje oko Siedlce są miastem nieźle oświetlonym. W okresie świątecznym, zwłaszcza przy świeżym śniegu, promienna jasność wzmaga się dodatkowo.

Wjeżdżałem ostatnio, zimową już porą, do miasta od strony Igań. Nad nowym rondem łuna taka, że oczy trzeba mrużyć! A w centrum to już prawdziwe Las Vegas. Rozwieszone na gałęziach srebrne i niebieskawe światełka uroku błyskotliwie przydają. Cieszy to i raduje. Zwłaszcza że początki były trudne.
Jak trudne, dowodzi ręcznie pisany dokument, na który natrafiłem ostatnio w publikacji „Siedlce w dobie napoleońskiej 1809-1815”. Zamieszczone tam „Uwagi Rady Mieyskiey” dotyczą „Oświecenia Miasta na Rynku”. W pisowni oryginalnej, sprzed lat dwustu, idzie to tak: „Również do porządku miasta należy y oświecenie Jego we wszystkich innych Departamentowych zaprowadzone miastach. Wprawdzie fundusze uproiektowane Dochodu niewystarczają na oświecenie Go przynależyte, ale iż Komendy wojskowe nieustannie utyskuią, że porządku tego, choć na Rynku, gdzie Główna Warta, nie ma, a Obywatele doświadczaią w czasie ciemnych Jesiennych y Zimowych nocy różnych przykrości, tak od Nędzarzy, iako też Błota y ciasności ulic, Rada Mieyska w stosunku tychże Dochodów umyśliła choć początki y końce ulic Rynkowych Lampami oświecić. Na to potrzeba Lamp 16. Utrzymanie ich miesięczne kosztować będzie 120. Zatym tak przez przeciąg 4-ch miesięcy Zimowych utrzymywania światła, iako też wystawienia Słupów, sprawienie Latarni Lamp z oszczędzonego w czasie pełni miesiąca Kosztu wypada na oświetlenie miasta rocznie 500”.
Nie mam pewności, w jakiej walucie w Księstwie Warszawskim rachowano, ale był to, zdaje się, złoty polski. Nie o środki płatnicze tu jednak idzie, ale o słuszny społeczny odruch, mówiący, że miasto powinno mieć lampy. Jak nie da rady wszędzie, to chociaż przy rynku. Wart zauważenia jest też ambitny argument, by równać w górę - do lepszych. Skoro wszystkie inne departamentowe miasta mają stosowne oświetlenie, Siedlce też je mieć powinny. (Tą samą ambitną myślą ożywiony, po multikinie i mcdonaldsie, czekam w Siedlcach co najmniej na Empik, Pizzę Hut, aquapark oraz parę innych komercyjno-relaksujących drobiazgów).
Nie sprawdzałem, czy 16 lamp rzeczywiście postawiono, czy też - jak to się rajcom wszystkich epok zdarza - tylko „uproiektowano”. Nie będę tak namolny, by z niespełnionych obietnic rozliczać członków Rady Mieyskiey ze stażem dwustuletnim; ze współczesnymi w tej kwestii ledwo się wyrabiam.
Z satysfakcją odnotuję natomiast skrzętność, z jaką ówcześni siedlczanie spostrzegli, że w czasie pełni Księżyca na oświetleniu miasta można trochę zaoszczędzić. Prawdziwie godna Poznania spostrzegawczość! Zwłaszcza w epoce „dochodów niewystarczających”. Czyli w każdej w zasadzie.
Czy okresy dochodów wystarczających bywają w ogóle?
Dariusz Kuziak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości