Nike Węgrów, po porażce z Karpatami Krosno, śmiało można uznać za czerwoną latarnię I ligi siatkarek.
Mecz z Karpatami - jedną z najsłabszych ekip w stawce, był dla podopiecznych trenera Roberta Kupisza szansą na odbicie się od dna tabeli. Konfrontacja pokazała, że węgrowiankom, nawet do najsłabszych zespołów, bardzo dużo brakuje.
Karpaty Krosno - Nike Węgrów 3:0 (25:15, 25:20, 25:17).

W sobotę 6 grudnia o godz. 17 Nike podejmie drużynę z Piły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe gdzie spotkam siatkarki spod czerwonej latarni ?
u siebie w domu
Dama na Węgrowie nie będzie zadowolona, trener może już zwijać manatki. Właścicielka Węgrowa i okolic nie wybacza porażek.
Ciekawe gdzie spotkam siatkarki spod czerwonej latarni ?
u siebie w domu
Dama na Węgrowie nie będzie zadowolona, trener może już zwijać manatki. Właścicielka Węgrowa i okolic nie wybacza porażek.