Pochodzący z Siedlec Paweł Durakiewicz podjął próbę ustanowienia nowego rekordu Guinnessa w najszybszym półmaratonie boso po lodzie i śniegu.
Zawody odbyły się w pobliżu koła podbiegunowego, w szwedzkiej miejscowości Lulea. Paweł Durakiewicz ukończył zmagania w czasie 1 godz. 50 min i 29 sek. To wynik lepszy o około 20 sekund od poprzedniego rekordu. Jednak wyczyn siedlczanina musi jeszcze zostać oficjalnie uznany.
Paweł Durakiewicz jest już podwójnym rekordzistą Guinnessa. Najpierw podjął się ekstremalnego wyzwania bosej wędrówki po Półwyspie Iberyjskim. W ciągu pięciu miesięcy przeszedł 3024 km. Następnie został najszybszym bosym triatlonistą na świecie. Podczas zawodów w Gdyni ukończył rywalizację w czasie 2 godzin 57 minut i 47 sekund.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze