Pogoń Siedlce w ramach 12. kolejki I ligi piłkarskiej podjęła swoją imienniczkę z Grodziska Mazowieckiego.
Beniaminek w pierwszych 10 minutach zepchnął gospodarzy do głębokiej defensywy. Ale nie potrafił przewagi udokumentować bramką.
Podopieczni trenera Adama Noconia zaczęli szukać swoich okazji w kontratakach. Znakomitej sytuacji nie wykorzystał Jakub Zbróg.
W 18. minucie siedlczanie zostali zaskoczeni po stałym fragmencie gry. Akcję po rzucie wolnym celnym strzałem głową wykończył Karol Nojszewski.
Pogoń próbowała odpowiedzieć. Udało jej się to w 39. minucie. Po asyście Maćka Famulaka trafił Bartosz Dembek, dla którego był to pierwszy gol w biało-niebieskich barwach.
Jeszcze przed przerwą goście zdołali odzyskać prowadzenie. W 42. minucie Jakuba Lemanowicza pokonał Mateusz Szczepaniak.
Po zmianie stron Pogoń dążyła do wyrównania. Momentami zmuszali grodziszczan wręcz do desperackiej obrony. Ale na nic się to nie zdało. Siedlczanie musieli przełknąć gorycz porażki.
MKP Pogoń Siedlce- Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:2 (1:2).

17 października Pogoń zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten mecz był powtórką meczu o Puchar Polski przegrana w słabym stylu. widać w przekroju całego spotkania, że drużyna z Grodziska była zespołem lepszym. Zawodnicy byli lepiej przygotowani pod względem szybkości, celnych podań. Natomiast siedleccy zawodnicy, którzy powinni narzucić swój styl gry, chyba go nie mają. W ciągu 90 minut nie umieli stworzyć dogodnej sytuacji strzeleckiej. Bramka padła po stałym fragmencie gry. Moim zdaniem zawiedli zawodnicy z nr. 7,14, 27 natomiast z tej drużyny jeżeli można kogoś wyróżnić to zaw. 3 i 11 zagrali na przyzwoitym poziomie. Jeżeli nie mamy strzelca, który znalazłby pozycje strzelecka to nie widzę przyszłości, aby drużyna wygrywała mecze. Teraz przed drużyną trudne mecze z Miedzią i ŁKS em jeżeli coś się nie zmieni w poczynaniach ofensywnych to myślę, że punkty zdobędą drużyny przeciwników. W ataku powinna dominować młodość, a nie zawodnicy, którzy nie są sprawni fizycznie jak w tym spotkaniu. Mam cichą nadzieję, że trener zmieni nastawienie zawodników na bardziej grę ofensywną, bo bronienie bramki nie zdaje egzaminu co pokazał dzisiejszy mecz. Powodzenia.
Masz racje
Czy w tej drużynie jest napastnik? Czy tylko mi na oczy padło bo ja widzę na szpicy tylko gracza w dwa ognie, dobrze że obrońcy strzelają bramki bo by była katastrofa !
Pogoń kupiła napastnika.Nazywa się Chyba Niezgoda.Dlaczego nie jest wpuszczany nawet na parę minut?Chyba,że jest już kontuzjowany.A ten Podlinski to sztywniak nie napastnik.
Druga połowa byla fajna szkoda tylko ze jak zwykle zabrakło skuteczności. Ten mecz spokojnie można bylo zremisować
Napastników to siedlczanie mają na papierku i do kasy. Ale żaden nie spełnia pokładanych oczekiwań. Zawodnik z nr 13 już nie jedna okazje zmarnowłl zaw. 9 zbyt mało gra i nie miał okazji się wykazać. Nowy nabytek p. Niezgoda zapewne jeszcze nie jest w pełni sił do gry po dwóch latach przerwy. Moim zdaniem powinien zagrać choć troszeczkę w PP w Legnicy. Za wyniki odpowiada trener widać to co się udało na wiosnę teraz nie wychodzi. Trzeba postawić na atak to zmniejsza zagrożenie pod własną bramka. Obrońcy Pogoni Siedlce sami stwarzają zagrożenie pod własną bramka. Czy tego nie widzi trener I pozwala na to . Zobaczymy może wegnicy i z ŁĶS esem zagra nowy napastnik z tym młodym w ataku i zmieni się styl gry,który nie przynosi zwycięstw.
Ten mecz był powtórką meczu o Puchar Polski przegrana w słabym stylu. widać w przekroju całego spotkania, że drużyna z Grodziska była zespołem lepszym. Zawodnicy byli lepiej przygotowani pod względem szybkości, celnych podań. Natomiast siedleccy zawodnicy, którzy powinni narzucić swój styl gry, chyba go nie mają. W ciągu 90 minut nie umieli stworzyć dogodnej sytuacji strzeleckiej. Bramka padła po stałym fragmencie gry. Moim zdaniem zawiedli zawodnicy z nr. 7,14, 27 natomiast z tej drużyny jeżeli można kogoś wyróżnić to zaw. 3 i 11 zagrali na przyzwoitym poziomie. Jeżeli nie mamy strzelca, który znalazłby pozycje strzelecka to nie widzę przyszłości, aby drużyna wygrywała mecze. Teraz przed drużyną trudne mecze z Miedzią i ŁKS em jeżeli coś się nie zmieni w poczynaniach ofensywnych to myślę, że punkty zdobędą drużyny przeciwników. W ataku powinna dominować młodość, a nie zawodnicy, którzy nie są sprawni fizycznie jak w tym spotkaniu. Mam cichą nadzieję, że trener zmieni nastawienie zawodników na bardziej grę ofensywną, bo bronienie bramki nie zdaje egzaminu co pokazał dzisiejszy mecz. Powodzenia.
Masz racje
Czy w tej drużynie jest napastnik? Czy tylko mi na oczy padło bo ja widzę na szpicy tylko gracza w dwa ognie, dobrze że obrońcy strzelają bramki bo by była katastrofa !