Czwarty mecz bez porażki w rozgrywkach I ligi piłkarskiej zanotował MKP Pogoń Siedlce.
Podopieczni trenera Adama Noconia zmierzyli się na wyjeździe ze Stalą Mielec. Spotkanie miało wyrównany przebieg. Stal prowadziła grę, a Pogoń miała lepsze okazje do zdobycia bramki, jak choćby trafienie w poprzeczkę po uderzeniu Marcina Flisa w pierwszej połowie. Dodatkowo ostatnie 10 minut siedlczanie grali z przewagą jednego zawodnika, po czerwonej kartce dla Israela Puerto, który sfaulował wychodzącego na dogodną sytuację Nikodema Zielonkę. Gra w 11 na 10 nie przełożyła się na rezultat. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze, że mecz tak się zakończył jeden punkcik został przywieziony bo ten wynik lepszy niż gra siedleckiej drużyny. Drużyna Stali była szybsza, zdecydowana brakowało jej celnych strzałów. Drużyna z Siedlec jak zawsze od początku meczu gra defensywnie robiąc zagrożenie pod własną bramką. Kontrataki to większość podań nie celnych, brak zdecydowania chaos w poczynaniach atakujących. Drużyna Pogoni była za wolna co dało się zauważyć w grze ofensywnej. Dopiero zmiana zawodnika z nr 7 na zawodnika 95 ożywiła grę, dlaczego od początku ten zawodnik nie grał za zaw. 7 co zapewne polepszyło by grę pogoni. Jeżeli można kogoś wyróżnić to właśnie jego choć grał kilka minut i bramkarza. Nawet, kiedy siedlczanie grali z przewagą jednego zawodnika to nie widać było gry, która mogłaby przynieść zwycięstwo. Gra Pogoni z meczu na mecz staje się gorsza myślę, że zdobyła więcej punktów niż posiada umiejętności w grze ofensywnej. Przed drużyną mecz z liderem i proszę o przyjrzenie się jak grała Polonia warszawska, która wygrała to spotkanie w Krakowie. Grała bez lęku i jej odwaga w ataku przyniosła zwycięstwo. Teraz krakowska Wisła przyjeżdża do Siedlec i mam nadzieję, że Pogoń zagra podobnie czego życzę.
Bez zmian w ustawieniu zawodników w formacjach, w ataku Pogoni niewielu się zmieni, a w szczególności jeśli masz indolentnego napastnika (13) i napastnika mającego zadania też "wolnego elektronu" (7), który nie pasuje na tę pozycję lecz bardziej pasuje na cofniętego za napastników pomocnika ofensywnego. Wczoraj ataki Pogoni to były indywidualne zrywy (i chwała Bogu, że Famulak czy Zielonka chcą brać odpowiedzialność za grę w ofensywie o ją kreują) albo ataki zbyt małą liczbą zawodników po 3-ech, góra 4-ech. Gramy 6cioma zawodnikami defensywnymi, 7my bramkarz, zostaje 5ciu do ofensywy, z czego Podliński nie daje prawie nic do gry. Więc jak mamy wygrywać? Defensywny styl widać po statystykach drużyny w skali sezonu i każdego meczu.
Myślę, że na mecz z Wisłą Kraków trener wystawi 10 obrońców i bramkarza jak do tej pory nie mamy ataku i pomocy. Jest zawodnik z nr.29 i nie gra dlaczego? Młodzi siedzą więcej na ławie, a w innych klubach odgrywają czołowe zadania. Dlaczego ten młody Zielonka nie gra od początku , a zaw.7, który ma już szczyt fory po za sobą jest kapitanem i jak widać nie pokazuję nic szczególnego? Zaw.27 młody łapie się w kadrze polskich młodzieżowców, a tu wchodzi ma kilka minut? Do młodzieży świat należy i trzeba im dać się pokazać pod okiem doświadczonych zawodników.
Dobrze, że mecz tak się zakończył jeden punkcik został przywieziony bo ten wynik lepszy niż gra siedleckiej drużyny. Drużyna Stali była szybsza, zdecydowana brakowało jej celnych strzałów. Drużyna z Siedlec jak zawsze od początku meczu gra defensywnie robiąc zagrożenie pod własną bramką. Kontrataki to większość podań nie celnych, brak zdecydowania chaos w poczynaniach atakujących. Drużyna Pogoni była za wolna co dało się zauważyć w grze ofensywnej. Dopiero zmiana zawodnika z nr 7 na zawodnika 95 ożywiła grę, dlaczego od początku ten zawodnik nie grał za zaw. 7 co zapewne polepszyło by grę pogoni. Jeżeli można kogoś wyróżnić to właśnie jego choć grał kilka minut i bramkarza. Nawet, kiedy siedlczanie grali z przewagą jednego zawodnika to nie widać było gry, która mogłaby przynieść zwycięstwo. Gra Pogoni z meczu na mecz staje się gorsza myślę, że zdobyła więcej punktów niż posiada umiejętności w grze ofensywnej. Przed drużyną mecz z liderem i proszę o przyjrzenie się jak grała Polonia warszawska, która wygrała to spotkanie w Krakowie. Grała bez lęku i jej odwaga w ataku przyniosła zwycięstwo. Teraz krakowska Wisła przyjeżdża do Siedlec i mam nadzieję, że Pogoń zagra podobnie czego życzę.
Bez zmian w ustawieniu zawodników w formacjach, w ataku Pogoni niewielu się zmieni, a w szczególności jeśli masz indolentnego napastnika (13) i napastnika mającego zadania też "wolnego elektronu" (7), który nie pasuje na tę pozycję lecz bardziej pasuje na cofniętego za napastników pomocnika ofensywnego. Wczoraj ataki Pogoni to były indywidualne zrywy (i chwała Bogu, że Famulak czy Zielonka chcą brać odpowiedzialność za grę w ofensywie o ją kreują) albo ataki zbyt małą liczbą zawodników po 3-ech, góra 4-ech. Gramy 6cioma zawodnikami defensywnymi, 7my bramkarz, zostaje 5ciu do ofensywy, z czego Podliński nie daje prawie nic do gry. Więc jak mamy wygrywać? Defensywny styl widać po statystykach drużyny w skali sezonu i każdego meczu.
Myślę, że na mecz z Wisłą Kraków trener wystawi 10 obrońców i bramkarza jak do tej pory nie mamy ataku i pomocy. Jest zawodnik z nr.29 i nie gra dlaczego? Młodzi siedzą więcej na ławie, a w innych klubach odgrywają czołowe zadania. Dlaczego ten młody Zielonka nie gra od początku , a zaw.7, który ma już szczyt fory po za sobą jest kapitanem i jak widać nie pokazuję nic szczególnego? Zaw.27 młody łapie się w kadrze polskich młodzieżowców, a tu wchodzi ma kilka minut? Do młodzieży świat należy i trzeba im dać się pokazać pod okiem doświadczonych zawodników.