Po reprezentacyjnej przerwie wznowione zostały rozgrywki I ligi piłkarskiej. MKP Pogoń Siedlce zmierzył się na wyjeździe z Miedzią Legnica.
Siedlczanie znakomicie weszli w spotkanie. Już w 6. minucie gola na 1:0 zdobył Karol Podliński, dla którego było to dopiero drugie trafienie w bieżącym sezonie. Napastnika precyzyjnym podaniem obsłużył Daniel Pik.
Radość biało-niebieskich nie trwała długo. W 15. minucie wyrównał Kamil Antonik.
Kolejne minuty zdecydowanie należały do gospodarzy. Miedź zepchnęła podopiecznych trenera Adama Noconia do głębokiej defensywy. Pogoń rzadko atakowała, ale za to groźnie. Po jednej z akcji Podliński był bliski zdobycia dubletu, ale piłka po jego strzale powędrowała obok słupka.
Miedź miała inicjatywę, ale to siedlczanie wykazali się zabójczą skutecznością. W 35. minucie, po sprytnie rozegranym rzucie różnym, trafił Daniel Pik. To był dopiero drugi strzał Pogoni w światło bramki i ponownie zakończył się sukcesem. Do przerwy więcej goli nie padło.
Po zmianie stron działo się znacznie mniej. Miedź konstruowała akcje, ale niewiele z nich wynikało. Siedlczanie znakomicie się bronili i od czasu do czasu o swoich możliwościach ofensywnych przypominali w kontratakach. Klarownych sytuacji jednak brakowało.
W końcówce zrobiło się nerwowo. Miedź zdecydowanie podniosła jakość swoich boiskowych poczynań. Pod bramką Jakuba Lemanowicza robiło się coraz bardziej gorąco. W 90. minucie po rzucie rożnym dyskusyjną interwencję zaliczył Podliński. Sędzia po wideoweryfikacji podyktował rzut karny za zagranie ręką. Gola na 2:2 z "jedenastki" zdobył Daniel Stanclik. Niedługo potem spotkanie dobiegło końca.
Miedź Legnica - Pogoń Siedlce 2:2 (1:2).
25 października o godz. 19:30 Pogoń podejmie ŁKS Łódź.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zwykle Podliński ....
Wygrana na boisku w Legnicy ,,wisiała" w powietrzu. Jeżeli napastnik z nr.13, w 13 meczu strzela swoją drugą bramkę mógłby być bohaterem. Pogoń schodziła na przerwę z jedno bramkowym prowadzeniem. Aby wygrać mecz trzeba stwarzać sytuacje bramkowe na polu przeciwnika. Takich sytuacji w drugiej połowie siedlczanie stworzyli kilka bez żadnego efektu. Samą obroną nie wygra się meczu i tak było w tym remisowym. W 90 min. zaw 13 został trafiony w rękę, która była daleko od jego ciała co zwiększyło jego powierzchnię . I słusznie sędzia podyktował jedenastkę. Dlatego mógłby być bohaterem, a został antybohaterem. Panie trenerze wiadomo, jak się broni to się nie zdobywa goli. Dlaczego w II połowie nie atakowaliśmy przeciwnika, przecież to no się musiał odsłonić, aby osiągnąć korzystny wynik. Przemyślane kontry mogły doprowadzić do strzelenie kolejnej bramki. Dobrze, że jeden punkt, który przed meczem bralibyśmy w ciemno, ale tu też można powiedzieć o stracie w końcówce meczu 2 punktów. Więcej animuszu w ataku w następnym meczu życzę.
Cieszy mnie ten karny pod koniec pomimo wszystko. Przypomnę wszystkim "oburzonym", że Pogoń Siedlce takich karnych to miała z 5 kolejek prawie, że z rzędu. A jaka jest w rzeczywistości forma Pogoni Siedlec? - CHAOTYCZNA.
????????????Trampkarze jak zwykle, pognać do kopania dołków nie piłki
Remis z miedzią !!! Szacun dla Pogoni
Jak zwykle Podliński ....
Wygrana na boisku w Legnicy ,,wisiała" w powietrzu. Jeżeli napastnik z nr.13, w 13 meczu strzela swoją drugą bramkę mógłby być bohaterem. Pogoń schodziła na przerwę z jedno bramkowym prowadzeniem. Aby wygrać mecz trzeba stwarzać sytuacje bramkowe na polu przeciwnika. Takich sytuacji w drugiej połowie siedlczanie stworzyli kilka bez żadnego efektu. Samą obroną nie wygra się meczu i tak było w tym remisowym. W 90 min. zaw 13 został trafiony w rękę, która była daleko od jego ciała co zwiększyło jego powierzchnię . I słusznie sędzia podyktował jedenastkę. Dlatego mógłby być bohaterem, a został antybohaterem. Panie trenerze wiadomo, jak się broni to się nie zdobywa goli. Dlaczego w II połowie nie atakowaliśmy przeciwnika, przecież to no się musiał odsłonić, aby osiągnąć korzystny wynik. Przemyślane kontry mogły doprowadzić do strzelenie kolejnej bramki. Dobrze, że jeden punkt, który przed meczem bralibyśmy w ciemno, ale tu też można powiedzieć o stracie w końcówce meczu 2 punktów. Więcej animuszu w ataku w następnym meczu życzę.
Cieszy mnie ten karny pod koniec pomimo wszystko. Przypomnę wszystkim "oburzonym", że Pogoń Siedlce takich karnych to miała z 5 kolejek prawie, że z rzędu. A jaka jest w rzeczywistości forma Pogoni Siedlec? - CHAOTYCZNA.