14-letni uczeń gimnazjum włamał się do szkoły i ukradł dziennik lekcyjny swojej klasy.
26 maja, najprawdopodobniej pomiędzy godz. 17.00 a 17.20, 14-letni uczeń pierwszej klasy gimnazjum w Skibniewie (gm. Sokołów Podlaski) włamał się do swojej szkoły. Otworzył ją ukradzionymi wcześniej kluczami od szkoły. Dziennik lekcyjny, który ukradł z pokoju nauczycielskiego, schował pod ubranie, po czym... zamknął szkołę na klucz i wyszedł.
Zanim zdecydował się na kradzież, rozmawiał z kolegami ze swojej klasy, gdzie są przechowywane klucze od: szkoły, sekretariatu i pokoju nauczycielskiego. Z jednym z uczniów założył się o 5 złotych, że ukradnie dziennik.
Ze swoją zdobyczą poszedł razem ze spotkanymi kolegami w pobliże torów kolejowych. Tam też przyszła jego koleżanka z klasy, która zadeklarowała, że ten, kto zniszczy dziennik, otrzyma od niej w sobotę 100 zł nagrody.
Na chętnego nie musiała długo czekać. 14-latek wraz z kolegami pojechał do pobliskiego lasu i tam kartka po kartce palił dziennik. Jego koleżanka z klasy nie odmówiła sobie przyjemności spalenia kilku kartek szkolnego dokumentu. Po spaleniu dziennika, chłopiec, który go wyniósł ze szkoły, spalił również breloczek od szkolnych kluczy, te z kolei wyrzucił.
Nauczyciele i dyrekcja gimnazjum w Skibniewie zorientowali się, co się stało, następnego dnia.
14-latek do wszystkiego się przyznał. Oddał też klucz od szkoły, który odnalazł w leśnych zaroślach.
Za swój nieodpowiedzialny czyn odpowie przed sądem dla nieletnich. Z całą pewnością nie dostanie nagrody od uczniów swojej klasy, którzy będą musieli zaprezentować przed nauczycielami swoją wiedzę z zakresu całego roku szkolnego.
Oficer Prasowy
KPP Sokołów Podlaski
asp. szt. Sławomir Tomaszewski (opr. Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!