Mieszkańcy Sekuły, osiedla domów jednorodzinnych na obrzeżach Siedlec, protestują przeciwko budowie autostrady w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Domagają się też zapowiadanych konsultacji społecznych.
- O tym, że będzie spotkanie w sprawie autostrady, dowiedziałem się od kolegi z Poznania. Odwiedzał on stronę „TS”, na której zamieszczono informację – mówi Zbigniew Kociołek z Sekuły. Jest on żywo zainteresowany budową autostrady. Jeśli powstanie ona w proponowanym wariancie, będzie odległa od jego domu... o 8 metrów. Trudno to sobie wyobrazić. Urzędnicy tłumaczą, że o terminie spotkania dowiedzieli się późno. - To nie my je organizujemy, tylko inwestorzy i projektanci. Zamieściliśmy informację na stronie Urzędu Miasta, to samo zrobił „Tygodnik Siedlecki”. W efekcie na rozmowy o autostradzie przyszło około 40 osób, głównie z okolic Kotunia, Skórca. - Z naszego osiedla były ze 4 osoby – mówi Zbigniew Kociołek. Mieszkańcy Sekuły obawiają się skutków budowy autostrady w pobliżu ich osiedla. Od lat znoszą skutki sąsiedztwa obwodnicy Siedlec. Dołączenie do niej nitki autostrady, to katastrofa. Hałas, spaliny, kłopoty z dojazdem do własnych posesji – wyliczają. - Autostrada w tym wariancie znajduje się blisko ujęć wody pitnej dla naszego miasta – zauważył radny Lech Poduch. – Istnieje obawa, że będą zaburzone stosunki hydrologiczne w glebie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!