Reklama

Bez hamulców z promilami

Ponad trzy promile w organizmie miał rowerzysta, który jechał drogą krajową. Nie trzeba go było zatrzymywać, bo sam się przewrócił. Na szczęście, nie najechał na niego żaden samochód. Młodego mężczyznę z drogi podniósł policjant, który wracał po służbie do domu.

 

Wczoraj około godz. 1.10 policjant wracający po służbie do domu, zauważył jak na ulicy Wolności (droga krajowa nr 62) całą szerokości, wężykiem jedzie nieoświetlony rower. W pewnym momencie, rowerzysta przewrócił się, upadając z rowerem na asfalt. Kiedy policjant podszedł do rowerzysty, okazało się, że był on kompletnie pijany.

 

Rowerzysta był jemu osobiście znany. Wiedział dokładnie, że już wcześniej był karany za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwym. Na szczęście rowerzysta upadając nie odniósł poważniejszych obrażeń. Jego rower natomiast był w opłakanym stanie. Bynajmniej nie od uderzenia o twardą powierzchnię. Zarówno z przodu, jak i z tyłu nie było sprawnie działających hamulców. Aż strach było takim rowerem wyjeżdżać.

Reklama

 

Na miejsce przyjechał patrol Policji, który sprawdził stan trzeźwości rowerzysty. Okazało się, że 22-letni mieszkaniec naszego miasta miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Nie dziwne, że w takim stanie upojenia i jadąc kompletnie niesprawnym rowerem przewrócił się.

 

Mężczyzna odpowie teraz za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwym oraz za inne popełnione wykroczenia. Grozi mu wysoka kara grzywny.

 

Oficer Prasowy

KPP Sokołów Podlaski

asp.szt. Sławomir Tomaszewski

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama