Reklama

Brodacze ze Sławatycz żegnający stary rok - na krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego

W 2021 roku tradycja pożegnania starego roku przez brodaczy została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

 To jeden z najstarszych zwyczajów ludowych na lubelszczyźnie, znany od 100 lat, decyzją ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego znalazł się na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

 Strój "brodacza"

Twarz brodacza okryta była pomarszczoną maską ze skóry oraz długą brodą i wąsami. Usta i otwory na oczy oblamowane były czerwonym materiałem. Na głowie brodacza znajdował się wysoki kapelusz ok. 80 cm ozdobiony kolorowymi kwiatami z bibuły i bardzo długimi wstążkami. Okrycie wierzchnie stanowił długi kożuch barani, odwrócony futrem na zewnątrz. Garb i długi kij w ręku były oznakami starości, wielkiego wysiłku, jaki trzeba było znieść w ustępującym roku. Ręce i nogi owinięte były słomą podwiązane powrósłami.

Reklama

Brodacze to lokalna nazwa przebierańców, którzy w ostatnich 3 dniach grudnia w okresie kiedy żegna się stary rok, nakładają specjalne stroje i paradują w nich po ulicach Sławatycz.

Określenie „ brodacze” pochodzi od bardzo długich bród z  lnianego włókna, jakie przyczepiali sobie miejscowi przebierańcy. Symbolizowały one długie życie, duże doświadczenie oraz bogactwo przeżyć.

Zwyczaj ten jest bardzo stary. Najstarsi mieszkańcy Sławatycz (90 lat) mówią, że o brodaczach odpowiadali im dziadkowie.

Przygotowywania strojów rozpoczęły się z początkiem adwentu. Dziewczęta robiły piękne kwiatki z kolorowymi bibułkami, a chłopcy wykonywali maski i poszukiwali odpowiednich kożuchów.

Reklama

Aby zabawa dłużej trwała, najpierw tj. po Świętach Bożego Narodzenia za brodaczy przebierają się dzieci. Starsi 2-3 dni przed zakończeniem roku kolędowali, a zebrane pieniądze przeznaczali na cele społeczne jak: budowę Domu Ludowego, zakup motopompy strażackiej, samochodu strażackiego, czy też organów kościelnych.

W dniu 31 grudnia w godzinach popołudniowych rozpoczynali kolędowanie połączone ze składaniem życzeń.

Kolędowanie najczęściej rozpoczynali w dwóch grupach od ul. Kodeńskiej i od ul. Włodawskiej w kierunku kościoła, gdzie się spotykali i uczestniczyli w  nabożeństwie kończącym mijający rok. Brodacze z ul. Włodawskiej, śpiewali kolędy "Wesołą nowinę dziś ogłaszamy", a z ul. Kodeńskiej: "Powstań Dawidzie". Jednocześnie składali życzenia.

Reklama

Dawniej brodacze byli bardziej oczekiwani przez społeczeństwo Sławatycz i  okolicznych miejscowości (są tylko w Sławatyczach) nie było telewizji, dyskotek i dorosłych brodaczy było 30 - 40 i więcej.

W latach okupacji i stanie wojennym też było ich sporo. Obecnie jest ich mniej i tylko dzięki dyrektorowi GOK Bolesławowi Szulejowi, który tradycje podtrzymuje, urządzając konkursy z nagrodami, na najładniejszy strój brodacza: chroni ją i pielęgnuje popularyzując wśród dzieci i młodzieży.

(slawatycze.pl)

Reklama

Tegorocze pożegnanie starego roku przez brodaczy odbyło się w strefie zamkniętej pod kontrolą straży granicznej, policji i wojska.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2025 14:53
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama