Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Garwolinie domaga się 280 tys. złotych od miejscowego Urzędu Miasta. Zdaniem PWiK-u, radni narazili spółkę na straty, nie zgadzając się na podwyżkę cen wody w mieście. Pieniądze mają być wypłacone jako zrekompensowanie strat.
Sytuacja jest dość kuriozalna, bo pieniądze musiałby wypłacić burmistrz miasta Tadeusz Mikulski, który jednocześnie, jako szef samorządu, jest właścicielem PWiK-u. Oznaczałoby to, że miasto wypłaci pieniądze spółce, której jest właścicielem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!