Reklama

Ćma – książęca mara

Pieczołowicie odrestaurowany, utrzymany w duchu epoki, niewątpliwa duma nie tylko Akademii Podlaskiej, ale też Siedlec… Pałac Ogińskich miał jednak długo subtelną usterkę. Nie było ducha, który nocami błąkałby się po komnatach, ekscytował turystów, dodawał siedzibie władzy rektorskiej tajemniczości i pikanterii!

Turyści bywali niepocieszeni. Cóż to za pałac bez ducha i metafizycznych atrakcji! Brak nadprzyrodzonych zjawisk w tak starym obiekcie wywoływał wręcz niedowierzanie! Przed niespełna rokiem także „TS” próbował dociec, czy duch księżnej Aleksandry nie przeszkadzał w remoncie lub też  nie miesza, od czasu do czasu w papierach na rektorskim biurku... Jednak po duchu nie było ani śladu...
- Trzeba będzie temu jakoś zaradzić! -  postanowił Andrzej Tarasiuk, kanclerz Akademii Podlaskiej, do którego dotarłam przed rokiem, jak do ostatniej deski ratunku. 

A że dla kanclerza AP nie ma rzeczy niemożliwych... Duch się znalazł! Zaistniał nawet na papierze. To oczywiście duch księżnej Aleksandry Ogińskiej z Czartoryskich! Nie mogło być inaczej! Do ukochanych Siedlec wraca nawet z zaświatów!
„Ćma z książęcego rodu” – to tajemniczy tytuł legendy, którą napisała Urszula Tomasiuk, znana nie tylko w Siedlcach, ale również w Krakowie i na Orawie poetka i literatka, szefowa sekcji Mazowieckiego Towarzystwa Kultury, zaś na co dzień -  pracownik dziekanatu Wydziału Humanistycznego AP.

Legenda wraz z kilkoma wierszami pani Urszuli czeka na wydanie sumptem Akademii Podlaskiej. Subtelnie napisana legenda wzbogaci wcale nie za bogaty zbiór podań o przeszłości Siedlec i będzie osobliwym materiałem, promującym uczelnię oraz miasto… 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama