Reklama

Czarna niewdzięczność

Z wyjątkowym przypadkiem niewdzięczności spotkali się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Dobrem. Odwieźli pijanego mężczyznę do domu. Po kilku godzinach otrzymali nietypową „zapłatę”.

– W ubiegłym tygodniu policjanci z Dobrego, którzy sprawują również nadzór nad gminą Jakubów, zostali poinformowani o tym, że na poboczu drogi, przy rowerze, leży nieprzytomny człowiek. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, stwierdzili, że mężczyzna, którym okazał się 53-letni mieszkaniec gminy Jakubów, Zbigniew G., jest kompletnie pijany. Policjanci postanowili postąpić z nim „po ludzku”. Policyjnym radiowozem odwieźli go do domu. Mężczyzna podziękował za opiekę i bezpieczny transport – informuje oficer prasowy mińskiej komendy policji, Daniel Niezdropa.

Po kilku godzinach policjanci pojechali sprawdzić, jak zachowuje się Zbigniew G. - Wtedy spotkała ich „zapłata” za dobry uczynek. W pewnej chwili usłyszeli dźwięk tłuczonego szkła. Kiedy podeszli bliżej, zauważyli, że ich niedawny „podopieczny” celuje do nich z wiatrówki z celownikiem optycznym. Zbigniew G. kilka razy wystrzelił w stronę stróżów porządku. Całe szczęście, że ani razu nie trafił. Mężczyzna został obezwładniony, zakuty w kajdanki. Tym razem nie było litości. „Snajper” został umieszczony w policyjnym areszcie – dodaje D. Niezdropa.
Okazało się, że Zbigniew G. w organizmie ma prawie trzy promile alkoholu. Mężczyzna usłyszał zarzut czynnej napaści na policjantów i ich znieważenia w czasie pełnienia służby. Prokurator zastosował wobec Zbigniewa G. policyjny dozór i wydał zakaz opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi kara więzienia nawet do 10 lat. (SAD)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama