W Nowej Kornicy (gm. Stara Kornica, pow. łosicki) znalazł się chętny do wybudowania kolejnej kopalni kredy.
Okoliczny teren obfituje w złoża wapienne i ma tradycje w wydobywaniu tego surowca. Inwestorowi Adamowi Flisowi jest potrzebna pozytywna decyzja środowiskowa z gminy, ale wójt obawia się, że nowa kopalnia kredy zagrozi pobliskiemu ujęciu wody.
Adam Flis uzyskał już pozytywną opinię z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Dawno. Na decyzję wójta czeka od jesieni ubiegłego roku.
– Nasza gmina to kredowe zagłębie. Tylko że wszyscy dostają pozwolenia od wójta na jej wydobycie oprócz mnie. O nową kopalnię staram się dwa lata – mówi Adam Flis. – Wójt został już skazany przez sąd, który stwierdził, że postępowanie, dotyczące mojej inwestycji, jest prowadzone przewlekle. To jednak nie zraziło wójta w dalszym przeciąganiu sprawy, bo znów się odwołał, składając kasację wyroku. Naraża tym gminę na niepotrzebne koszty.
Wójt Kazimierz Hawryluk tłumaczy, że odwlekał decyzję, bo czekał na opinię specjalistów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!