Kiedy w 2015 roku zakładał swoje pierwsze stowarzyszenie, szybko przekonał się, że zapał społeczników często przegrywa z biurokracją. Dziś, jedenaście lat później, będzie miał wpływ na rozwiązania dotyczące organizacji pozarządowych w całym kraju.
Mowa o Sławomirze Stańczuku, który zasiądzie w Krajowej Radzie Działalności Pożytku Publicznego. Podregion siedlecki po raz pierwszy będzie miał swojego przedstawiciela w tym gremium. Nasz rozmówca zapowiada, że zamierza reprezentować głos organizacji z małych miast i terenów wiejskich.
29 czerwca Sławomir Stańczuk, prezes Federacji Organizacji Pozarządowych Podregionu Siedleckiego (FOPPS) i mieszkaniec Purzeca w gminie Siedlce, został oficjalnie powołany do VIII kadencji Rady Działalności Pożytku Publicznego przy Premierze. To krajowy organ opiniodawczo-doradczy, który konsultuje projekty ustaw i programów dotyczących trzeciego sektora.
To ważna wiadomość dla Ochotniczych Straży Pożarnych, Kół Gospodyń Wiejskich, fundacji i stowarzyszeń działających w naszym regionie. Ich problemy i postulaty będą mogły wybrzmieć podczas prac nad rozwiązaniami tworzonymi na szczeblu krajowym.
Choć określenie „organizacje pozarządowe” brzmi dość formalnie, to właśnie one stoją za wieloma inicjatywami, z którymi mieszkańcy spotykają się na co dzień. Organizują pikniki, festyny, warsztaty, zajęcia dla dzieci i seniorów, wydarzenia sportowe i kulturalne, prowadzą akcje charytatywne, dbają o lokalne tradycje, czy pozyskują środki na rozwój swoich miejscowości. Za każdą z tych inicjatyw stoi jednak także mniej widoczna strona medalu – formalności i rozliczenia.
Sławomir Stańczuk doskonale pamięta początki swojej społecznej działalności. – Założyłem stowarzyszenie i nagle okazało się, że poza pomysłami na działania trzeba znać przepisy, przygotowywać sprawozdania, prowadzić dokumentację i rozliczać projekty. To był ogrom informacji, z którymi wcześniej nie miałem do czynienia. Brakowało mi wsparcia w tych pierwszych krokach.
Z czasem zrozumiał, że podobne doświadczenia mają niemal wszystkie nowe organizacje. Pomysłów i chęci nie brakuje, ale wielu społeczników gubi się w formalnościach. – Uznałem, że nie ma sensu, aby kolejne organizacje uczyły się wszystkiego od początku. Można po prostu przekazać im tę wiedzę i pomóc uniknąć błędów i niepowodzeń.
Tak w 2023 r. narodziła się Federacja Organizacji Pozarządowych Podregionu Siedleckiego, która pomaga odnaleźć się w gąszczu przepisów oraz konkursów grantowych. Sławomir Stańczuk utworzył ją wspólnie z Anetę Olszak – założycielką Stowarzyszenia „Nasz Rakowiec” oraz Koła Gospodyń Wiejskich „Sami Swoi”. Dziś FOPPS zrzesza ponad 30 organizacji z 5 powiatów: siedleckiego, sokołowskiego, węgrowskiego, łosickiego i garwolińskiego.
W ciągu niespełna trzech lat federacja zrealizowała kilka dużych przedsięwzięć wspierających trzeci sektor. Powstało Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych Powiatu Siedleckiego, portal społeczno-informacyjny NaszGS.pl, a także projekt promujący wykorzystanie inicjatywy lokalnej jako narzędzia współpracy mieszkańców z samorządami. Z bezpłatnych konsultacji, szkoleń i doradztwa skorzystały już setki przedstawicieli organizacji.
Za największy sukces ostatnich lat Stańczuk uważa „przebudzenie środowiska organizacji pozarządowych”. Trzy lata temu, gdy kandydował do Mazowieckiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, mandat zapewniło mu zaledwie 31 głosów. – Wtedy niewiele organizacji interesowało się wyborami i tym, by ktoś je reprezentował na poziomie wojewódzkim. Trzeci sektor w naszym regionie dopiero się budził – przyznaje.
W tegorocznych wyborach na Sławomira Stańczuka oddano 400 głosów, co było jednym z najlepszych wyników w województwie. Jeszcze więcej – 510 głosów – zdobyła Ewelina Pędzich-Chyży (Stowarzyszenie Ośrodek Kultury i Aktywności Lokalnej w Krzesku). Łącznie na dwoje kandydatów z podregionu siedleckiego oddano więc 910 głosów, czyli jedną czwartą wszystkich głosów w województwie! – To wynik organizacji, które uwierzyły, że warto mieć swój głos – podkreśla nasz rozmówca.
W radzie wojewódzkiej mandat zdobyła Ewelina Pędzich-Chyży. W radzie krajowej – zasiądzie Sławomir Stańczuk. Dla naszego regionu to precedens. Po raz pierwszy ma on jednocześnie swoich przedstawicieli w dwóch najważniejszych gremiach zajmujących się organizacjami pozarządowymi.
Nowa funkcja oznacza udział w opiniowaniu rozwiązań dotyczących trzeciego sektora. Jak zaznacza nasz rozmówca, to już „zaawansowany poziom decyzyjności”. Do konsultacji przez radę krajową trafiają bowiem projekty ustaw, rozporządzeń i programów przygotowywanych przez ministerstwa. – Często nowe przepisy są przygotowywane z myślą o dużych organizacjach, które mają pracowników i zaplecze administracyjne. A perspektywa wschodniego Mazowsza jest zupełnie inna niż Warszawy – podkreśla Sławomir Stańczuk.
Jednym z pierwszych tematów, który chciałby poruszyć w pracach rady, jest sposób kontrolowania organizacji pozarządowych. – Małe stowarzyszenie prowadzone przez wolontariuszy nie może być traktowane dokładnie tak samo jak duża instytucja czy firma zatrudniająca sztab specjalistów, a kontrola powinna być również lekcją, a nie tylko sprawdzianem. Organizacje prowadzone przez społeczników potrzebują jasnych wskazówek, jak prawidłowo realizować i rozliczać projekty – przekonuje. Jego zdaniem, urzędnicy odpowiedzialni za kontrole powinni prowadzić również działania edukacyjne.
Stańczuk zwraca też uwagę na, jego zdaniem, niesprawiedliwą zasadę: – Organizacje pozarządowe, realizując projekty zlecane przez samorząd, muszą wnosić wkład własny. Taki wymóg nie obowiązuje już, gdy analogiczne zlecenia wykonują firmy wyłonione w przetargu.
Sławomir Stańczuk, oprócz tego, że pełni funkcje społeczne, na co dzień pracuje jako informatyk i prowadzi własną działalność gospodarczą. Jest także plantatorem lawendy i prowadzi ekologiczne gospodarstwo w Purzecu. Działalność społeczna rozpoczyna się dopiero po pracy. – Nie ma za nią wynagrodzenia, ale daje ogromną satysfakcję z pracy wśród ludzi, którzy nie godzą się na zastaną rzeczywistość, ale chcą ją zmieniać. Zwykle, gdy jest jakiś kryzys, jak powódź czy pożary, to właśnie organizacje pozarządowe – OSP i KGW – są pierwsze na miejscu. Widzę, jak wiele dobrego robią dla mieszkańców i chcę, żeby miały jak najlepsze warunki do działania.
Kolejne posiedzenie VIII kadencji Rady Działalności Pożytku Publicznego zaplanowano na wrzesień. Do tego czasu Sławomir Stańczuk chce zebrać najważniejsze postulaty, które będzie mógł przedstawić podczas prac rady. – To nie jest mój mandat. To mandat organizacji z naszego regionu. Chcę, żeby ich problemy były słyszane w Warszawie – jeszcze raz podkreśla.
Przedstawiciele organizacji pozarządowych mogą już zgłaszać swoje problemy i propozycje zmian na adres mailowy: [email protected].
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze