Reklama

Dopalacz w lizaku?

Czy w siedleckich szkołach są dostępne szkodliwe chińskie słodycze? Chodzi o sprzedawane w sklepikach szkolnych: żelki, lizaki, oranżadki, po których dzieci zachowują się nadpobudliwie, nie mogą się skupić, a nawet mają lęki.

- Główny Inspektor Sanitarny potwierdził, że w słodyczach tych są szkodliwe dla zdrowia dzieci substancje, wywołujące objawy jak ADHD
– mówi Mariusz Dobijański, siedlecki radny i wicekurator mazowiecki. – Jak wygląda sytuacja w szkolnych sklepikach w Siedlcach?
Naczelnik wydziału edukacji Sławomir Kurpiewski potwierdził, że o akcji słyszał.
- Mam informacje z Sanepidu, że kontrolowane są sklepiki w szkołach i sklepy w mieście. Problemem jest to, że te szkodliwe barwniki są dopuszczone do legalnego obrotu, więc słodyczy nie można wycofać.
Sławomir Kurpiewski dodał, że warto byłoby zorganizować dużą konferencję, na której poruszono by problem szkodliwości tych słodyczy, a jednocześnie  wskazano by sposoby właściwego odżywiania dzieci.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości