Wójt Górzna, Waldemar Sabak miał kłopot. Do niedawna codziennie sprawdzał, jaka jest pogoda i zastanawiał się: kosić już, czy nie kosić? Zboże rzecz jasna, ale nie swoje, tylko pewnego mieszkańca swojej gminy. Zgodnie z prawem, miał bowiem taki obowiązek! Musiałby też codziennie karmić jego 60 świń, wyrzucać gnój, a jesienią zasadzić ziemniaki. Wszystko zgodnie z ustawą!
Pewien mieszkaniec gminy Górzno, zgodnie z wyrokiem sądu, trafił na przymusową obserwację psychiatryczną. Tymczasem rolnik uprawiał 30 hektarów ziemi i miał 60 świń. Zwykle w takich przypadkach obowiązek opieki nad gospodarstwem przejmuje rodzina. Tyle że ten mężczyzna mieszkał sam.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!