Po przegranych wyborach były wójt Olszanki, Grzegorz Pajnowski, odkrył w sobie pasję społecznika. Zamiast cieszyć się życiem poza urzędem, postanowił bacznie przyglądać się pracy swojego następcy.
Efekt? Ponad 40 wniosków o informację publiczną w ciągu pół roku, co sprawia, że to były wójt, a nie mieszkańcy, stał się głównym „petentem” urzędu, którym niegdyś sam kierował.
By zrozumieć jego obecną aktywność, trzeba cofnąć się do lutego ubiegłego roku. Wtedy Grzegorz Pajnowski zwolnił dyscyplinarnie sekretarz gminy. To był początek końca. Radni się zbuntowali, stojąc murem za sekretarz. Komisja Rewizyjna pod przewodnictwem Marka Biernackiego, chcąc zbadać sprawę, zażądała nie tylko dokumentów dotyczących zwolnienia, ale też wglądu m.in. w przetargi, inwestycje i umowy z całej kadencji. Zamiast dokumentów, dostała, jak to określił na jednej z sesji radny Marek Biernacki, „bełkot prawniczy”.
W odpowiedzi na stanowczą odmowę współpracy, komisja zgłosiła sprawę do wojewody i zawiadomiła Prokuraturę Rejonową w Siedlcach o możliwości popełnienia przestępstwa przez wójta, powołując się na art. 231 § 1 k.k. (przekroczenie uprawnień). Sprawa w prokuraturze została ostatecznie umorzona. Grzegorz Pajnowski przegrał wybory, a nowy wójt przywrócił zwolnioną sekretarz do pracy.
„JESTEŚMY ZALEWANI”
Choć Grzegorz Pajnowski nie jest już wójtem, a nawet nie mieszka w powiecie łosickim, nie pozwala gminie o sobie zapomnieć. Jego orężem stało się prawo do informacji publicznej.
– Jesteśmy zalewani pytaniami – przyznaje anonimowo jeden z urzędników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
żałosny dudek
Ma pan/pani trochę kultury!
Ale ma ból doopy po tym, jak wygonili go od koryta ????
to ten i...a co zawierzył gminę
istnieje coś takiego jak "nadużywanie prawa do informacji publicznej" i tu raczej na pewno do wykorzystania i wygrania nie ma za co...
Chyba najwyższy czas wziąć się za robotę. Tak zaniedbanej gminy to jeszcze chyba nigdzie nie ma.
Chyba najwyższy czas wziąć się za robotę. Tak zaniedbanej gminy to jeszcze chyba nigdzie nie ma.
żałosny dudek
Ma pan/pani trochę kultury!
Ale ma ból doopy po tym, jak wygonili go od koryta ????