Nad Bugiem w Bużyskach w gminie Korczew odsłonięto nowy Czarny Punkt Wodny – tablicę ostrzegającą przed niebezpieczeństwem kąpieli w miejscu, gdzie w przeszłości dochodziło do tragicznych utonięć. To jedno z działań prowadzonych przez Samorząd Województwa Mazowieckiego i policję, których celem jest ograniczenie liczby utonięć podczas sezonu letniego. W regionie siedleckim takich miejsc jest obecnie 11.
Choć liczba utonięć na Mazowszu stopniowo maleje, powodów do spokoju nie ma. W całym województwie mazowieckim w 2025 roku utonęło 30 osób. Z kolei na terenie garnizonu mazowieckiej Policji, obejmującego większość regionu z wyłączeniem Warszawy i okolic, odnotowano 19 utonięć, w tym trzy w regionie siedleckim. Dla porównania, w 2022 roku w garnizonie mazowieckim takich tragedii było aż 46.
Czarne punkty wodne to przede wszystkim dzikie kąpieliska, rzeki o silnym nurcie oraz żwirownie. Tablice ostrzegawcze mają przypominać, że wejście do wody w tych miejscach może skończyć się tragicznie.
Jak podkreśla kom. Emilia Osińska, I zastępca komendanta miejskiego Policji w Siedlcach, niemal wszystkie ofiary to dorośli mężczyźni. W tym roku na Mazowszu utonęło już siedem osób, wśród nich pięcioletnie dziecko.
– Jedną z głównych przyczyn utonięć pozostaje alkohol. Zaburza ocenę sytuacji i własnych możliwości, dlatego bardzo często prowadzi do tragedii – podkreśla policjantka.
Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi jednak nie tylko w miejscach oznaczonych jako czarne punkty. Jak przypomina policja, dziecko, które utonęło w tym roku, straciło życie w przydomowym zbiorniku wodnym. To pokazuje, że woda wymaga ostrożności niezależnie od miejsca.
Ratownicy zwracają uwagę, że o życiu tonącego często decydują pierwsze minuty. St. bryg. Paweł Kulicki, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach, apeluje, by świadkowie nie pozostawali bierni, ale jednocześnie nie narażali własnego życia.
– Pomoc trzeba podejmować rozsądnie. Najpierw należy wezwać służby ratunkowe, a następnie, jeśli to możliwe, wykorzystać dostępny sprzęt lub pomoc innych osób. Nigdy nie wolno ryzykować własnym życiem – podkreśla strażak.
Strażacy i policjanci zgodnie przypominają, że najbezpieczniej jest korzystać wyłącznie ze strzeżonych kąpielisk. Skoki do nieznanej wody, pływanie w dzikich miejscach czy wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu to wciąż najczęstsze przyczyny tragicznych zdarzeń.
O szczególną rozwagę apelują także samorządowcy z terenów położonych nad Bugiem. – To piękna, ale nieuregulowana i bardzo zdradliwa rzeka. Korzystajmy z jej uroków, ale zawsze z zachowaniem zasad bezpieczeństwa – mówi Sławomir Wasilczuk, wójt gminy Korczew. Jak dodaje, dzięki wsparciu Samorządu Województwa Mazowieckiego lokalne jednostki OSP są sukcesywnie doposażane w łodzie i sprzęt ratowniczy.
Na Mazowszu znajduje się obecnie 114 czarnych punktów wodnych, z czego 11 w regionie siedleckim. Co ciekawe, ich liczba systematycznie maleje. Jeszcze dwa lata temu w regionie siedleckim było ich 15.
– Czarne punkty są regularnie weryfikowane. Jeśli dane miejsce przestaje być niebezpieczne, oznaczenie jest usuwane, a tam, gdzie dochodzi do nowych tragedii, pojawiają się kolejne tablice – wyjaśnia Janina Ewa Orzełowska z Zarządu Województwa Mazowieckiego.
Samorząd województwa wspiera również ratownictwo wodne. Tylko w tym roku do 15 organizacji WOPR trafiło blisko 1,4 mln zł na zakup sprzętu i poprawę bezpieczeństwa nad wodą.
Służby przypominają, że większości utonięć można zapobiec. Wystarczy wybierać strzeżone kąpieliska, nie wchodzić do wody po alkoholu i nie spuszczać dzieci z oczu nawet na chwilę. To właśnie kilka sekund nieuwagi najczęściej decyduje o ludzkim życiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najczęstszą przyczyną utonięć jest sama woda.
Najczęstszą przyczyną utonięć jest sama woda.