Pastele, akwarele, batik i… wielka subtelność. Wystawa „Dotyk natury” Iwony Wyszatyckiej w siedleckim Muzeum Regionalnym to zaproszenie do świata delikatności, kruchości i zadumy.
Natura towarzyszy nam od urodzenia. Uczy nas, że potrafi być ukojeniem, ale też może być groźna. Dostarcza zachwytów, jak nic innego na świecie. Im bliżej jesteśmy natury, tym więcej w nas empatii, dobra i człowieczeństwa.
Prace Iwony Wyszatyckiej są zaproszeniem do tego dobrego świata, w którym człowiek żyje obok drzew, zwierząt, szmeru rzeki, brzęku owadzich skrzydeł, słonecznego ciepła i zapachu deszczu. Staniesz przed obrazem, i to czujesz. I chcesz chronić to piękno, które dziś - jak nigdy przedtem - jest zagrożone, czasem odchodzi bezpowrotnie. Piękno uchwycone w nostalgicznej chwili zachwytu. Tytuł wystawy jest idealny, to naprawdę dotyk natury.
Piękne to prace, i piękna wystawa. Bo mimo zadumy dostajemy też potężny zastrzyk energii. Ta bije od kolorowych batików. Czuje się w tych dziełach wolną duszę, temperament i umiłowanie do chodzenia własnymi ścieżkami. I wielką, wielką wrażliwość.
Iwona Wyszatycka to historyk sztuki, muzeolog-konserwator, wykładowca w Polsko-Japońskiej Akademii technik Komputerowych (lata 2010-2018). Tworzy w technikach: pastel, akwarela, batik.
Wystawę można oglądać do 27 września. Koniecznie trzeba ją zobaczyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze